Strona WWW

GRUPA VII
"Żeglarze"

Nauczycielki: Teresa Domalewska, Joanna Janiak

 

My jesteśmy małe ludki,  nas się nie trzymają  smutki. 

Cała grupa bardzo zgrana, wymyślamy gry i zabawy od samego rana. 

W grupie dominują chłopcy choć w sali porządek nie jest im obcy…

Za to dziewczynki wciąż pomagają i u Pani Basi plusy zbierają. 

Na zajęciach u Pani Teresy gimnastyka - głowy i języka, a Pni Asia to już plastyka. 

Wiedzę swą o świecie ciągle poszerzamy  muzea, teatry, kina wciąż odwiedzamy. 

Nasze motto wszystkim znane  niestety przez niektórych wciąż przyswajane…

 

„…My jesteśmy strażnikami

Śmiecić nikomu nie damy

Dbajcie wszyscy o przyrodę 

I o ziemię i o wodę 

A gdy będzie czysto wszędzie 

Ziemia lżej oddychać będzie…” 

Cała grupa już od lat walczy w LOP-ie o nasz czysty świat. 

 

Drodzy Rodzice!

       Jeśli macie do nas pytania, to piszcie proszę,  będziemy odpowiadać na wasze maile.

Teresa Domalewska teresa.domalewska@gmail.com  - odpowiem w poniedziałek 18 - 20

Joanna Janiak asiajaniak3@wp.pl  - odpowiem we wtorek 17 - 19


Komunikat Prezydenta

w sprawie otwarcia żłobków i przedszkoli (pobierz)

 

Drodzy Rodzice


W załącznikach znajdują się informacje dotyczące rozpoczęcia opieki  

i organizacji pracy w naszym przedszkolu od dnia 18 maja 2020r.
 

  1. WAŻNA INFORMACJA DLA RODZICÓW (pobierz) NOWA
  2. Informacje dla rodziców – rady pedagoga (pobierz)
  3. KRYTERIA PRZYJĘCIA DZIECKA (pobierz)
  4. OŚWIADCZENIA DLA RODZICÓW (pobierz)
  5. PROCEDURA BEZPIECZEŃSTWA W PRZEDSZKOLU NR 1 (pobierz)
  6. PROCEDURA PRZEBYWANIA DZIECI NA ŚWIEŻYM POWIETRZU (pobierz)
  7. PROCEDURA PRZYPROWADZANIA I ODBIORU DZIECKA (pobierz)
  8. PROCEDURA ŻYWIENIA (pobierz)
  9. ZAŚWIADCZENIE O ZATRUDNIENIU (pobierz)
  10. Zgoda na pomiar temperatury ciała (pobierz)

 

 

Drodzy Rodzice

Przypominamy, iż od 18 maja 2020 r. Przedszkole będzie pełniło funkcję opiekuńczą wg wytycznych GIS, MEN i Ministra Zdrowia. Prosimy bardzo o zgłoszenie do przedszkola dzieci najbardziej potrzebujących opieki, ze względu na ograniczoną liczbę przyjęć. Nadal na stronie internetowej przedszkola będą codziennie publikowane materiały dydaktyczne w ramach zdalnego nauczania.

W każdej grupie będzie mogła przebywać liczba dzieci określona wytycznymi Ministerstwa, co w Przedszkolu nr 1 ,,Perełki Bałtyku” przedstawia się następująco:

1. Grupa ,,DELFINKI” – 10 DZIECI

2. Grupa ,,ŻABKI” – 10 DZIECI

3. Grupa ,,PIRACI”—12 DZIECI

4. Grupa ,,SÓWKI”—12 DZIECI

5. Grupa ,,MUSZELKI” –12 DZIECI

6. Grupa ,,RYBKI”—12 DZIECI

7. Grupa ,,ŻEGLARZE” –10 DZIECI

 

 Dyrekcja PM nr 1

 

 

UWAGA RODZICE!!!
 
INFORMACJE NA TEMAT DYŻURU NASZEGO PRZEDSZKOLA 
W MIESIĄCACH WAKACYJNYCH 
W ZAKŁADCE   AKTUALNOŚCI

 


 

Zachęcamy do oglądania na żywo w dniu 1 czerwca 2020 r. o godzinie 18.30. Na Facebook’u będzie relacja. Link do naszego wydarzenia na https://www.facebook.com/events/956817648096253/.

Link do zwiastuna spektaklu https://www.youtube.com/watch?v=qNrUPkSuBw4.

 

WSZYSTKIM RODZICOM SKŁADAMY NAJSERDECZNIEJSZE PODZIĘKOWANIA ZA CAŁOROCZNĄ WSPÓŁPRACĘ I ŻYCZYMY, BY OKRES WAKACYJNY BYŁ CZASEM ODPOCZYNKU I RADOŚCI

 

WSZYSTKIM PRZEDSZKOLAKOM ŻYCZYMY WSPANIAŁYCH, POGODNYCH I ROZEŚMIANYCH WAKACJI.

NIECH TEN LETNI CZAS BĘDZIE PEŁEN NIEZAPOMNIANYCH CHWIL I WRAŻEŃ.

 

DO ZOBACZENIA WE WRZEŚNIU!

 

PIĄTEK 26.06.2020R

 

BĘDĘ O WAS PAMIĘTAĆ!


Na dobry początek dnia zapraszam na gimnastykę

https://www.youtube.com/watch?v=MG6iPAU2b0I

 

„Będę o was pamiętać!” – rozmowa na temat powodów wysyłania listów i kart pocztowych na podstawie doświadczeń dzieci i opowiadania Letnie opowieści – listy i pocztówki.

 

Letnie opowieści – listy i pocztówki Małgorzata Szczęsna

Właśnie siedzę na balkonie. Mama położyła na posadzce koc, przyniosłam zabawki, poduszki. Bawię się dobrze, choć tęsknię za moimi koleżankami i kolegami z przedszkola. Słyszę szczekanie psa i patrzę na dół.

– Mamo, idzie do nas pan listonosz! Czy mogę zejść i spytać, czy ma coś dla nas?

– Chodź, Aduniu, pójdziemy razem. Za chwilę wracamy z kupką listów, kartek, ulotek reklamowych, druków. Przeglądam kolorowe widokówki, odwracam je i widzę znajome litery: A…D…A

– Mamo, ta karta jest do mnie, i ta też, i ta. Nawet list jest do mnie! Idę ze swoją korespondencją na balkon. Rozkładam ją na kocu i liczę, ile mam pocztówek: 1… 2… 3… 4 i list. To ile razem? Pięć! Najpierw biorę list. Po drugiej stronie koperty, na trójkątnej klapie jest napisane: KA… RO… LI… NA. Czytam jeszcze raz. Te literki przecież znam, a nie mogę ich złożyć. Czytam szybciej początek i już wiem! Ten list napisała Karolina.

– Mamusiu! Karolina przysłała mi swoje zdjęcie, jak pływa w dmuchanym różowym kółku

– flamingu! – wołam do mamy po otwarciu listu.

Razem z mamą próbujemy odszyfrować rysunki, które narysowała na kartce. Co chciała mi przekazać?

– Tu widać dwie dziewczynki pływające w basenie, a wokół nich serduszka. Już wiem, pewnie chciałaby, abyśmy poszły razem do parku wodnego, i że bardzo mnie lubi! – domyślam się.

– Pójdziemy tam razem, mamo, proszę!

– Dobrze, już dobrze, córeczko! – mówi mama, a ja mocno ją ściskam za szyję.

– Doskonale radzisz sobie z czytaniem swojej poczty. Mama idzie do kuchni, a ja rozszyfrowuję dalej. Czytam, od kogo jest widokówka ze zdjęciem gór: K… U… B… A. To łatwe: Kuba. Narysował dziewczynkę w zielonej czapce i chłopca z opaską na jednym oku. Już wiem – z Kubusiem zawsze bawiłam się w Piotrusia Pana. Pewnie tęskni za mną (w rogu narysował czerwone serce) i wspomina naszą zabawę.

Pocztówka z widokiem morza jest od: A… G… A– oczywiście od Agi. Agnieszka mówiła mi, że jedzie nad morze. Narysowała huśtawki i zjeżdżalnie. Często razem bawiłyśmy się na placyku.

- Napisała też jakieś cyfry w serduszku. To pewnie numer telefonu jej rodziców. Poproszę mamę i do niej zadzwonię. Biorę do ręki kartę z rysunkiem psa na hulajnodze i już wiem, od kogo ona jest. Odwracam i czytam: K… A… C… P… E… R. Tak, zgadłam – od Kacpra. On uwielbia jeździć na hulajnodze i się wygłupiać. Po drugiej stronie narysował: niebieskie fale, żaglówkę z sercem na maszcie i chłopca. Już wiem, pewnie pływał łódką. Ostatnia widokówka przedstawia las i domek. Odwracam i czytam: K… A… M… I… L… A. To od Kamili! Na tej stronie są cztery małe rysunki w kwadracikach: grzyby, wiewiórka, poziomki, serce. Już wiem, co to znaczy.

– Mamusiu, napisali do mnie Karolina, Aga, Kuba, Kacper, Kamila. Wszyscy mnie lubią i tęsknią za mną!

– Teraz już wiesz, jak przyjemnie jest dostawać listy i pocztówki.

– Wiem! Teraz biorę kredki i odpisuję im. Na pewno często użyję czerwonego koloru.

 

R. zadaje dzieciom pytania:

-Kogo zauważyła Ada, gdy bawiła się na balkonie?

-Co on przyniósł?

-Od kogo Ada dostała list, a od kogo pocztówki?

-Co pisały do niej dzieci?

-W jaki sposób pisały dzieci?

- Po co piszemy listy i kartki?

-W jaki jeszcze sposób można do siebie pisać?

-Czy kiedyś dostaliście list lub pocztówkę?

 

Praca plastyczna- zaprojektuj swoją kartkę dla koleżanki lub kolegi z grupy.

 

Posłuchaj piosenkę o wakacjach.

https://www.youtube.com/watch?v=v_-a4zX6n90

https://www.youtube.com/watch?v=W4RHyjQLfCM

 

Możesz się też wybrać na rodzinną wycieczkę samochodem za miasto.

https://www.youtube.com/watch?v=tlCH6BFEISg

 

MIŁYCH WAKACJI

 

 

CZWARTEK 25.06.2020R

 

ŻEGNAMY PRZYJACIÓŁ!

 

Zapraszam na gimnastykę- tańce- połamańce.

https://www.youtube.com/watch?v=MG6iPAU2b0I

 

• Letnie opowieści – na zamku – rozmowa na temat wysłuchanego opowiadania

 

. Letnie opowieści – na zamku Małgorzata Szczęsna

Mój brat Mateusz lubi zwiedzać zamki, więc jedziemy do Malborka. Tam jest największy.

– Ada, czy ty wiesz, co to jest zamek? – pyta mnie brat, a ja przecząco kiwam głową.

– To taka dawna budowla obronna. Mieszkał w niej król lub książę ze swoją rodziną, służbą, rycerzami.

– Po co im były takie wysokie mury, fosa, most zwodzony? – pytam, gdy zbliżamy się do zamku.

– Wtedy czasy były trudne. Wciąż ktoś na kogoś napadał. Im wyższe mury, tym było bezpieczniej –tłumaczy mi Karinka. Gdy wchodzimy do środka, widzę postać w wielkim białym płaszczu  krzyżem.

– A to kto? – pytam.

–To Krzyżak. Ten zamek zbudowali Krzyżacy, nasi wrogowie. Bardzo wiele lat gnębili nasz naród. Wreszcie nasz król Jagiełło wygrał ważną bitwę pod Grunwaldem i skończyła się potęga Krzyżaków – wyjaśnił mi tata.

– Może pobawimy się w tę bitwę? Ty z Karinką będziecie polskimi rycerzami, a ja Krzyżakiem – mówi Mateusz i podaje nam patyki. Z takim zapałem rusza na nas, że Karinka przewraca się na trawę, a ja krzyczę:

– Boli mnie palec! Skaleczyłeś mnie patykiem! – płaczę, patrząc na palec. Mama przemywa ranę wodą, owija plastrem.

– Teraz jest u nas pokój, nie ma bitew. Proponuję więc pokojowe konkurencje. Zobaczymy, jak poradzicie sobie z celowaniem patykiem w pień drzewa i z wyścigami do bramy zamku i z powrotem – zaśmiał się tata.

 

R. zadaje dzieciom pytania:

-Dokąd pojechała Ada z rodziną?

- Co to jest zamek?

- Kto mieszkał w zamku?

-Jaką zabawę zaproponował Mateusz i jak ona się skończyła?

-Co zaproponował tata?

 

Link do filmu o Zamku w Malborku.

https://www.youtube.com/watch?v=NpksW17ctDU

 

„Żegnamy przyjaciół!” – rozmowa na temat przygotowań do wakacji na podstawie doświadczeń dzieci i opowiadania o naszych bohaterach – Walizka.

 

Walizka Piotr Wilczyński

Wczoraj wszyscy się ze sobą żegnaliśmy. Wszystkie dzieci. Helcia, Bartek, Kosma i Paskal. I wszyscy żegnali się z naszą kochaną panią Kasią. Wiecie dlaczego? Wczoraj był ostatni dzień w przedszkolu. Ostatni dzień przed wakacjami. Było bardzo miło. Pani puszczała muzykę z naszej ulubionej płyty i były tańce, a potem było karaoke. To taka zabawa w prawdziwych piosenkarzy. Pani puszcza taką specjalną płytę. Są na niej piosenki, ale bez słów. Tylko muzyka, a my śpiewamy sami. Ale nie było tak fajnie, jak zawsze, bo troszkę byliśmy smutni. Ja wiem, zdarzało się, że nie chciałam iść do przedszkola. Innym też się nie chciało, ale tak naprawdę to bardzo się polubiliśmy, a teraz długo nie będziemy się widzieć. Dlatego troszkę było nam markotno. Ale po wakacjach znów się spotkamy.

My jedziemy na wakacje do cioci Hani, do Jantara. To takie malutkie miasteczko nad morzem. Ładnie się nazywa – Jantar. Tatuś mówi, że bardzo dawno temu tak się mówiło na bursztyn. Tam jest chyba dużo bursztynów. Jak znajdę, to największy dam mamusi. A drugi dam babci. I Michałowi też dam. Ciocia ma domek prawie nad morzem. Trzeba tylko przejść przez lasek na wydmie i już jest plaża. Wezmę mojego dmuchanego rekina i rękawki. Tata powiedział, że mnie nauczy pływać. Już nie mogę się doczekać.

Michaś też dziś wyjeżdża z dziadkiem i babcią. Jadą w góry. Jego mama i tata przyjadą później. Wieczorem pakowaliśmy nasze rzeczy. Dużo tego było, bo jedziemy wszyscy. Mama i tato, dziadek z babcią i ja.

– Jedziemy na dwa tygodnie, a może być różnie. Musimy więc tak się spakować, wziąć tyle ubrań i butów, żeby nas pogoda nie zaskoczyła.

– Mama zawsze myśli o wszystkim.

– A ile to jest dwa tygodnie? – Spytałam.

– Wystarczy, żebyśmy wszyscy wypoczęli i zdążyli zatęsknić za domkiem – mama uśmiechnęła się do mnie i pogłaskała po głowie. Ja to chyba już trochę tęsknię, bo bardzo lubię mój pokoik i moje zabawki. Najchętniej to bym je wszystkie zabrała ze sobą, ale tata mówi, że nie zmieszczą się do bagażnika i że musimy od siebie odpocząć. Moje zabawki i ja. To trochę dziwne, bo ja się nigdy nie męczę moimi lalkami. Klocki też się nie męczą.

– Tak się tylko mówi. Jak trochę zatęsknisz do nich, to po powrocie z większą radością będziesz się nimi bawić – powiedziała mama i pozwoliła mi zabrać tylko jedną lalkę – Sandrę, mojego dinozaura, książeczki z obrazkami , kolorowanki i kredki. Nie szkodzi, mam przecież wiaderko i łopatkę. Będę robić babki z piasku, a może zbudujemy z mamą pałac dla Sandry. No i pływanie na rekinie. Od samego rana zaczęło się. Znieśliśmy bagaże na dół. Misiek z dziadkami już tam był. Zaczęliśmy się ganiać dookoła naszych samochodów.

– To ja wsiadam do tego!

–A ja do tego .– To ja tutaj.

– No to ja tutaj – to wsiadaliśmy, to wysiadaliśmy.

– Dzieci! Kończymy tę zabawę. Komu w drogę, temu czas. Pożegnajcie się. Ruszamy – zarządziła mama – tylko samochodów nie pomylcie.

– Oj mamo! Przecież nasz samochód jest niebieski, a Michałka czerwony – powiedziałam, gramoląc się do swojego fotelika. Nasi rodzice pożegnali się jeszcze raz, tata zapiął pasy w moim foteliku. Ja siedzę z tyłu, więc jeszcze chwilę machałam Miśkowi przez tylną szybę. Tata też zapiął pasy i ruszyliśmy. Jak tylko wyjechaliśmy na autostradę, słońce zaraz się schowało za chmury. A potem zrobiło się ciemno i zaczął padać deszcz.

– Oho! Chyba trzeba będzie wyjąć jakieś ciepłe ubrania, bo jak tak dalej pójdzie, to może się nieźle ochłodzić. Żeby nam się czasem Michasia nie przeziębiła – zatroskała się babcia.

– To się dobrze składa, bo musimy zajechać na stację benzynową. Jak się teraz zatrzymamy, to nie będziemy musieli tankować aż do samego Gdańska – tata był zadowolony. Wjechaliśmy na stację, tata otworzył bak i zaczął wlewać paliwo. Mama z babcią podeszły do bagażnika. Michasiu, chcesz sweterek z wyścigówką czy bluzę z piłkarzem? – mama się roześmiała.

– Oooo! A co to? – moja walizka była otwarta, ale zamiast moich sukienek i spódniczek i mojego ulubionego różowego dresiku były jakieś chłopczyńskie spodnie i buty.

– To Michała!– krzyknęłam. No ładnie! Wszystko jasne, pomyliliśmy walizki. Kiedy wszystkie bagaże były już na dole, to nawet się śmialiśmy, że są takie same.

– I co teraz? – łezki same popłynęły.

– Przecież nie będę w tym chodziła – pokazałam na plamkowe spodnie Michała.

– Zaraz coś poradzimy – dziadek wyjął komórkę.

– Może nie ujechali daleko. Halooo! Karol? Daleko jesteście? Ach taaak? – dziadziuś uśmiechnął się tajemniczo.

– Też się zatrzymaliście i już wiecie? – odetchnął z ulgą – To co? Za pól godziny pod domem? To do zobaczenia. I wszystko się dobrze skończyło.

Teraz już siedzimy u cioci Hani na werandzie i popijamy pyszny kompot z rabarbaru. Przed kolacją pójdziemy na spacer na plażę. Założę mój różowy dresik i sandałki z biedronką.

– Obejrzymy zachód słońca, a potem spać – tato przeciągnął się – to był dzień pełen wrażeń. Musimy dobrze wypocząć, bo jutro rano czeka nas ciężka praca – zrobił poważną minę.

– Jak to? Przecież miały być wakacje – poczułam, jak mi się buzia układa „w podkówkę”. Tata od razu zobaczył i szybciutko mnie przytulił.

– No przecież budowanie zamków z piasku to „cięęężka” robota, co nie?.

– Taaaak – zawołałam, szczęśliwa, że tatuś z tą pracą tylko sobie tak zażartował. Już wakacje za pasem skwarne słońce nad polem. Zatęsknimy też czasem za naszym przedszkolem.

 

R. rozmawia z dzieckiem na temat opowiadania, a następnie wykonuje kartę pracy. Dzieci oglądają ilustrację i mówią, czym będą podróżować w czasie wakacji .

 

Załącznik nr 1

 

Przypomnij sobie wakacyjna piosenkę

https://www.youtube.com/watch?v=W4RHyjQLfCM

 

 

Milej pracy i zabawy

 

 

ŚRODA 24.06.2020R

 

 

 

GDZIE WODA JEST SŁODKA, A GDZIE SŁONA?

 

 

 

Zapraszam na gimnastykę.

 

https://www.youtube.com/watch?v=MG6iPAU2b0I

 

 

 

„Gdzie woda jest słodka, a gdzie słona?” – rozmowa na temat rodzajów wód w zbiornikach wodnych na podstawie doświadczeń dzieci i opowiadania.

 

Letnie opowieści – zabawy w wodzie Małgorzata Szczęsna

 

Znów jestem na Mazurach nad jeziorem u kuzynów – Roberta i Kasi. Może pamiętacie, że bawię się tu z grupą chłopaków: Maksem, Leonem, Klaudiuszem, Dawidem. Obudziłam się, leżę i myślę, co będziemy dziś robić…

 

– Ada, ty śpiochu! Wstawaj! – krzyczy Maks, pukając w szybę tuż nad moim łóżkiem.

 

– Już idę! – mówię, uchylając okno. Przed moją przyczepą stoi cała nasza ekipa.

 

– Idziemy nad jezioro – mówi Leon, trzymając w ręku wiadro.

 

– Co będziemy robić? – pytam.

 

– Zobaczysz. Schodzimy na pomost, gdzie Robert, Paweł i pan Rysiek szykują wędki. Chłopaki podwijają wysoko spodnie i wchodzą do wody. Odgarniają piasek pokazują mi coś szarego. To glina, którą wyciągamy z wody i wrzucamy do wiadra. Siadamy na pomoście i robimy z niej różne rzeczy – kubeczki, serca, wałki, które ozdabiamy kolorowymi kamykami. Zanosimy nasze wyroby i kładziemy wokół ogniska, by wysuszyły się i wypaliły.

 

– A teraz robimy kule z gliny i zobaczymy, kto rzuci najdalej! – woła Maks. Robimy stosy kul i rzucamy.

 

– Najdalej rzucali Klaudiusz i Maks – oceniają panowie z wędkami.

 

– A teraz wskakujemy do wody – chłopaki zdejmują spodnie i bluzki i w kąpielówkach wchodzą do wody.

 

– Nie chlapcie! – wołam, przecierając oczy. Powoli wchodzę do wody, a chłopaki ze wszystkich stron nacierają na mnie i obiema rękami rozchlapują wodę. Wtedy potykam się o kamień, przewracam. Robert szybko podbiega, bierze mnie na ręce i grozi chłopakom

 

– Ech, ech, ech – kaszlę, bo woda dostała mi się do gardła.

 

– Ta woda wcale nie jest słodka, ona nie ma smaku – mówię zdziwiona

 

– Tak mówi się na wodę, która jest w jeziorach, stawach, rzekach. Tylko taką wodę mogą pić zwierzęta – tłumaczy mi Paweł.

 

– A słona? – Słona jest w oceanach i morzach – dodaje pan Rysiek.

 

– Tak, to prawda, bo jak fala przewróciła mnie, zachłysnęłam się wodą morską i aż drapało mnie w gardle od soli, a oczy mama obmywała mi wodą z butelki.

 

– Ada, czy ty musisz się ciągle przewracać i próbować, jaka jest woda? – śmieją się chłopaki. Jeszcze długo bawimy się w wodzie. Pływamy przy brzegu w rękawkach, na dmuchanych kółkach, deskach. Obserwujemy pływającą ławicę maleńkich rybek i rodzinę łabędzi. Nosimy piasek i wodę do piaskownicy, która jest tuż przy brzegu. Próbujemy puszczać kaczki na wodzie, ale nie wychodzi nam to jeszcze. Po obiedzie robimy małe łódeczki z połówki orzecha. Wkładamy do środka trochę gliny i wbijamy w nią wykałaczkę z nabitym na nią liściem. Kładziemy się na brzuchu na pomoście, spuszczamy łódki na wodę i dmuchamy, aby popłynęły daleko.

 

– Moja najdalej! – woła Maks.

 

– Nie dmuchajcie tak mocno, bo moja łódka chwieje się i zaraz się przewróci – mówię zdenerwowana.

 

– Tak jak ty dziś rano, przewróci się i zachłyśnie słodką wodą – śmieją się chłopaki. Wieczorem dorośli siadają przy ognisku. Na grillu robią kolację: pieką mięsa, kiełbaski, zapiekanki, warzywa posypane przyprawami. Palce lizać!

 

– Ada, nie jedz tyle, bo nie będziesz miała siły biegać i przegrasz – mówi Leon, wkładając do buzi kolejna kiełbasę.

 

– Jeden, dwa, trzy…. – liczy Maks, bo już bawimy się w chowanego. Teraz, gdy jest ciemniej, łatwiej się schować. –…Dziesięć! Szukam! Siedzę cicho, schowana za najbliższym drzewem i szukam okazji, żeby wyskoczyć i się zaklepać. Myślę, co jutro będziemy robić…

 

 

 

R. zadaje dzieciom pytania:

 

-Dokąd pojechała Ada?

 

-Co tam robiła?

 

-Co się stało, gdy chłopaki ochlapali Adę?

 

-Na wodę, która jest w jeziorze, mówimy, że jest słodka.

 

- Gdzie jeszcze jest słodka woda?

 

-Gdzie jest słona woda?

 

-Dlaczego jest słona?

 

-Jaka woda jest w kałużach?

 

-W co jeszcze bawiły się dzieci na Mazurach?

 

-W co wy się bawicie, gdy jesteście nad wodą?

 

-O czym należy pamiętać, gdy bawimy się w wodzie?

 

 

 

„Gdzie można to znaleźć?” – karta pracy

 

Wypowiadają się o tym, co można znaleźć w wodzie w lesie, w parku.

 

 

 

Załącznik nr 1

 

 

 

Posłuchaj piosenkę o bezpiecznych wakacjach.

 

https://www.youtube.com/watch?v=W4RHyjQLfCM

 

 

 

 

 

Miłej zabawy


 

WTOREK 23.06.2020R

 

 

 

WAKACJE

 

JADĘ W GÓRY, GÓRY, GÓRY!

 

 

 

Na początek proponuję gimnastykę przy muzyce.

 

https://www.youtube.com/watch?v=Vq4LxW6QX7I

 

 

 

„Jadę w góry, góry, góry!” – rozmowa na temat górskich krajobrazów na podstawie doświadczeń dzieci oraz opowiadania.

 

Letnie opowieści – echo w Tatrach Małgorzata Szczęsna.

 

Byliście kiedyś w Zakopanem, tam gdzie są najwyższe nasze góry? Właśnie tam jedziemy całą rodzinką! Dojeżdżamy już na Jaszczurówkę do przyjaciół rodziców – Bogusi i Janusza. (Zawsze się zastanawiałam, czy kiedyś mieszkały tam jaszczurki?)

 

Jest wieczór i się ściemnia. Gospodarze otwierają bramę, a ich syn – Kamil, już biegnie, by nas przywitać.

 

– Witojcie, witojcie – wita nas Janusz po góralsku. Bogusia i mama jak zwykle ściskają się ze łzami w oczach. Rozlokowujemy się i jemy kolację w ich przytulnej kuchni. Po posiłku my z Kamilem idziemy do jego pokoju i gramy w gry planszowe, a rodzice długo rozmawiają. Rano szeroko otwieramy okno i podziwiamy widok gór.

 

Przed nami Nosal i Giewont z krzyżem na szczycie. Mimo że jest lato, na wierzchołku Giewontu widać śnieg. My z mamą nie wytrzymujemy i już śpiewamy.

 

Pomóżcie nam: Biegnie do Nosala, słońce ją przypala. Siadła na Giewoncie, tam też piecze słońce. – Jak widać, nie całkiem udało się przegnać zimę! – mówi Karinka. Janusz proponuje wycieczkę. Zatrzymujemy się w miejscu, skąd możemy oglądać, jak na dłoni, całe Zakopane. Stąd wydaje się takie malutkie. Jedziemy dalej. Następny nasz przystanek to duży parking.

 

– Co będziemy teraz robić? – Idziemy do Morskiego Oka – wyjaśnia ciocia Bogusia.

 

– Czeka nas długi spacer. Droga chwilami jest trudna i z radością widzimy, że zbliżamy się do celu. Widok jest wspaniały. Staję na dużym kamieniu, z ciupagą w ręku, w góralskim kapeluszu z piórkiem i muszelkami.

 

Rozpoczyna się sesja zdjęciowa! Wszyscy pstrykają mi zdjęcia. Czuję się jak gwiazda filmowa.

 

– Chciałabym jeszcze przejść się wokół jeziorka! – mówi mama i patrzy w stronę ścieżki wyłożonej kamieniami.

 

– Mamo, nie mamy siły, chodźmy na naleśniki do baru – prosi Mateusz.

 

– Ja przejdę się z mamą! Zamówcie dla mnie z serem i czekoladą! – staję koło mamy.

 

– Tylko uważajcie, bo często niedźwiedzie schodzą z gór! – przestrzega wujek. Nikogo nie ma na ścieżce, tylko my.

 

Nagle słyszymy: uuuuu, uuuu. Przyspieszamy kroku, prawie biegniemy.

 

– Uuuuu, Uuuuu, Uuuuuuu – głos rozlega się coraz głośniej i dobiega do nas ze wszystkich stron. Stajemy przerażone!

 

– Uuuuuu – ten głos rozlega się teraz bardzo blisko nas! Nagle zza krzewu jałowca wybiega w naszym kierunku…. roześmiany wujek Janusz.

 

– Janusz! – dobiega do nas Bogusia.

 

– To wcale nie jest śmieszne! Bardzo przestraszyłeś dziewczyny. Gdy dociera do nas, że nie ma żadnego niebezpieczeństwa, wybuchamy śmiechem.

 

– Wujku, jak to zrobiłeś, że głos dochodził do nas ze wszystkich stron – pytam, rozglądając się.

 

– To echo! Gdy ryknąłem „uuu”, dźwięk mojego głosu odbił się od ścian lasów, górskich zboczy, skał i powrócił do nas.

 

– Chodźmy lepiej na te naleśniki – mówi zdecydowanym głosem ciocia Bogusia. Jest jeszcze trochę zdenerwowana na wujka za ten żart.

 

R. zadaje dzieciom pytania:

 

-Dokąd pojechała Ada z rodziną?

 

-Narysujcie w powietrzu, jak wyglądają pagórki, wyższe wzniesienia, wysokie góry.

 

-Jakie góry zobaczyli przez okno rankiem?

 

-Dokąd pojechali na wycieczkę?

 

-Co chciała zrobić mama, gdy zobaczyła jezioro?

 

- Jaki dźwięk Ada usłyszała na ścieżce?

 

-Kto to był?

 

- Co należy zrobić, gdy usłyszy się dziwny dźwięk lub zobaczy dzikie zwierzę?

 

Obejrzyj film o Morskim Oku.

 

https://www.youtube.com/watch?v=ZSbOv7nAmko

 

Rozmowa na temat bezpieczeństwa w kontaktach ze zwierzętami w czasie wakacji.

 

„Moje góry” – układanie pejzaży górskich z figur geometrycznych.

 

 

 

Taniec do piosenki Jadę pociągiem prawdziwym.

 

Dzieci w rytm piosenki przeskakują w miejscu z nogi na nogę.

 

Jedzie pociąg jedzie, wiezie ludzi wiezie, Biegną w lewo po okręgu.

 

puszcza dymu szare kłęby.

 

Powiedz mi, sąsiedzie, dokąd że ty jedziesz, Stają.

 

bo ja do Szklarskiej Poręby. Pokazują na siebie.

 

Jadę tam do lasu, jadę do sarenki, Obiema dłońmi od góry kreślą choinkę.

 

jadę sobie zbierać grzyby. Naprzemiennie udają zbieranie grzybów.

 

Będę się opalać, będę w słońcu walać, Kładą się na podłodze i turlają.

 

niech poparzą mnie pokrzywy. Wstają. Tworzą „pociąg”. Kładą lewą dłoń na lewym ramieniu osoby stojącej przed nimi.

 

Dam mamusi spokój, spokój tatusiowi, R. prowadzi korowód slalomem po pokoju.

 

niechaj sobie raz odpoczną.

 

Jedno mnie ciekawi, co oni beze mnie,

 

co oni beze mnie poczną.

 

Kto im będzie zbierał okruchy ze stołu jw.

 

na błękitną ciężarówkę.

 

A gdy zginie igła albo szpulka nici,

 

wyśle pod krzesło taksówkę.

 

Kto syreną wyśle szybkie pogotowie Wracają do ustawienia w kręgu.

 

po proszek do bólu głowy.

 

A po tę ostatnią zapałkę pod stołem

 

bierze szybko straż ogniową. W kręgu biorą się za ręce.

 

Jedzie pociąg jedzie, wiezie ludzi wiezie, Biegną w prawo po okręgu.

 

puszcza dymu szare kłęby.

 

Powiedz mi, sąsiedzie, dokądże ty jedziesz,

 

Stają. bo ja do Szklarskiej Poręby. Pokazują na siebie.

 

Dziś jadę do lasu, jadę do sarenki, Obiema dłońmi od góry kreślą choinkę.

 

jadę sobie zbierać grzyby. Naprzemiennie udają zbieranie grzybów.

 

Po raz pierwszy jadę do prawdziwej stacji. Tworzą „pociąg” i wykonując drobne kroczki,

 

Jadę pociągiem prawdziwym.

 

https://www.youtube.com/watch?v=W5Zpd12O10k

 

 

 

Przypomnij sobie zasady zachowania się w górach. Tishi, Tashi i Ubaki wybrali się na wycieczkę w góry. Dziś pokażą jak należy się przygotować do wędrówki, co ze sobą zabrać oraz jak zaplanować trasę wycieczki. Wspaniała bajka edukacyjna, która uczy zasad bezpiecznego zachowania w górach.

 

https://www.youtube.com/watch?v=wS4SRvkvLio

 

 

 

Miłej pracy i zabawy.



PONIEDZIAŁEK 22.06.2020R

 

W PIĘKNYM OGRODZIE

 

„Bajkowa gimnastyka” – zabawa ruchowa. R. mówi:

Jesteś drewnianym ludzikiem Pinokiem – robisz pajacyki.

Jesteś Kubusiem Puchatkiem – robisz przysiady.

Jesteś Kopciuszkiem tańczącym na balu – obracasz się na palcach.

Jesteś smerfem Osiłkiem – robisz pompki.

Jesteś energiczną dziewczynką Maszą – biegasz po pokoju, wysoko podskakując

 

„W pięknym ogrodzie…” – rozmowa na temat artystów i ich pracy na podstawie doświadczeń dzieci i opowiadania Letnie opowieści – w ogrodzie botanicznym.

b

Letnie opowieści – w ogrodzie botanicznym Małgorzata Szczęsna

– Wstawajcie, dziś jedziemy do ogrodu botanicznego – budzi nas tata. Mama robi omlet i kakao. Zjadamy wszystko z apetytem i wyruszamy.

Już za bramą ogród wita nas pięknymi zapachami. Wokół rosną róże, bez, jaśmin, lawenda. Kręci mi się w głowie, gdy stoimy koło pnącej się rośliny.

– To wiciokrzew, ma piękne żółte płatki i bardzo długie pręciki!

– Mateusz nachyla się nad kwiatem i…

– Apsik, apsik, apsik!

– Chodźmy na górę, to ci przejdzie – Karinka biegnie w kierunku trzech specjalnie usypanych pagórków. Rosną na nich rośliny takie jak w Tatrach, Pieninach, Bieszczadach. Wspinamy się wąską ścieżką na najwyższy szczyt. Widzimy tam siedzącą panią, która patrzy na ogród i coś zapisuje w notesie. Cicho schodzimy drugą stroną wzniesienia. Zatrzymujemy się koło małego stawiku, z którego spływa na dół woda, przypominając górski potok.

– Ta pani to pewnie poetka, albo pisarka – mówi Mateusz.

– Może pisze wiersz o kwiatach lub powieść – zastanawia się Karinka. – A może książkę dla dzieci o zaczarowanym ogrodzie… Rodzice właśnie wchodzą do dużej szklarni. Biegniemy do dżungli. Tak, właśnie do dżungli, bo tam są tropikalne rośliny!

– Nie dotykajcie niczego! – prosi tata. – Nie znamy tych roślin. Niektóre z nich są na pewno trujące. Mogą być pokryte toksycznymi preparatami, aby roślinki nie chorowały.

Podziwiamy owoce: mandarynki, cytryny, ananasy. Pierwszy raz je widzę, gdy rosną, a nie w sklepie. Biegniemy za tatą, który fotografuje swoje ulubione storczyki. Tuż koło niego pan rozkłada statyw, na nim umieszcza duży aparat i też robi zdjęcia.

– Może to fotograf i jego prace ukażą się w jakiejś książce lub na wystawie – mówię cicho do Karinki. – Gorąco i parno w tej dżungli – narzeka Mateusz.

Wychodzimy ze szklarni i szukamy jakiegoś miejsca w cieniu. Siadamy na ławce i jemy kanapki z serem, popijając wodą. Nagle dobiega do nas muzyka. Daleko, naprzeciw nas, siedzi jakaś osoba oparta o pień drzewa i cichutko gra na flecie. Jemy w ciszy, wsłuchując się w magiczne dźwięki.

– Chciałbym sfotografować jeszcze kosaćce i lilie – mówi tata i idzie w kierunku kolekcji tych roślin, które pokrywają tu, jak dywanem, ogromny obszar. Na środku widzimy pana stojącego przy sztaludze i coś malującego.

– Czy podoba się wam mój obraz? – pyta malarz, patrząc na nas z zachęcającym uśmiechem.

– Jest taki jasny, pogodny i ciepły – zauważa Karinka.

– Masz rację! Maluję tylko ciepłymi barwami.

– Ale niektóre z tych kwiatów są fioletowe, a to są barwy zimne – spostrzega Mateusz.

– Tak, ale wtedy dodaję trochę żółtej farby i ocieplam płatki kwiatu– wyjaśnia artysta. Jesteśmy zauroczeni tym ogrodem kwiatów. Żegnamy się z panem i idziemy dalej.

Przed nami duży staw. Przez jego środek, na druga stronę, prowadzą wielkie kamienie. Karinka ostrożnie przechodzi, ja za nią. Boję się trochę i waham…

– Co tam, tchórzysz? Odejdź, ja ci pokażę, jak mistrz przechodzi po kamieniach! I już Mateusz pewnym krokiem, przeskakując z głazu na głaz, przechodzi. Nagle, na środku stawu ślizga się po kamieniu, chwieje i wpada do wody. Wszyscy, przestraszeni, podbiegamy bliżej. Widząc, że Mateusz ze śmiechem gramoli się na głaz i ociekając wodą powoli przechodzi na brzeg, wybuchamy gromkim śmiechem.

– Gdyby kózka nie skakała, toby nóżki nie złamała – przypominam Mateuszowi cytowane często przez niego przysłowie.

– Jak widzicie, Mateusz zadecydował, że wracamy – mówi tata, uśmiechając się. Przed wyjściem jeszcze raz patrzymy na ogród.

– Dlaczego przychodzi tu tak wielu artystów? – pytam.

– Aduniu, w takim pięknym miejscu, wśród przyrody łatwiej znaleźć natchnienie i przyjemniej tworzyć – wyjaśnia mama.

– Jak dorosnę, to będę tu często przychodzić. Może zostanę artystką!

R. zadaje dzieciom pytania:

- Gdzie wybrała się rodzina Ady?

- Kogo tam spotkała?

-Jak wyglądał ogród?

 

„Artyści w ogrodzie” – karta pracy. Dziecko omawia ilustracje i przykleja do artystów te narzędzia, którymi posługują się oni w swojej pracy.

Załącznik nr 1

Załącznik nr 2

 

„Ciepłe – zimne” – zabawa z piłką. Gdy R. rzuci piłkę i wymieni barwę zimną – dziecko staje na baczność (nie łapie piłki). Gdy wymieni barwę ciepłą – łapie piłkę.

 

„Dwa ogrody” – praca plastyczna. Dziecko ma 2 duże arkusze papieru. Wykonuje prace plastyczne: Ogród – barwy ciepłe, Ogród – barwy zimne. Potrzebne wam będą: grube flamastry, kredki, kolorowy papier, nożyczki, klej, duże elementy przygotowane przez R., np. ławki, fontanny, altanki, duże drzewa, krzewy, we właściwych dla danej grupy barwach. Dziecko wycina: duże kwiaty, słońce, chmury. Przykleja na arkusze i dorysowuje to, co jeszcze może znaleźć się w ogrodzie.

 

Cukierkowa tęcza - zabawa badawcza.

 Na jednorazowych, papierowych talerzykach dzieci układają we wzór kręgu kolorowe pastylki, drażetki. Rodzic spryskuje drażetki niewielką ilością wody. Pod wpływem wody kolory z drażetek spływają na talerzyk  i tworzą się tęczowe barwy.

 

Dokończ zdanie - zabawa dydaktyczna

Rodzic mówi początek zdania, które kończą dzieci.

- Malarz potrzebuje do malowania pędzla i … (farb)

- Malarz maluje … (obrazy)

- w pracowni malarza stoją… (sztalugi)

–na sztalugach umieszczony jest …(obraz)

- na palecie malarza są różne kolory (farb)

 

Zapraszam do obejrzenia bajek o malarzach i barwach.

https://www.youtube.com/watch?v=WGEjVFAZmqA

 

Reksio malarz -https://www.youtube.com/watch?v=1vd1-lJ09-Q

 

Jak malować- nauka o barwach -https://www.youtube.com/watch?v=3nW8Zp1Slo0

 

 

Pobaw się w malarza i narysuj rysunek i pochwal się na fb


PIĄTEK 19.06.2020R

 

JAKA JEST DZISIAJ POGODA?

 

Na początek dnia zapraszam do znanej wam już gimnastyki- zatem zaczynamy

https://www.youtube.com/watch?v=EuCip5y1464

 

„Jaka jest dzisiaj pogoda?” – rozmowa na temat aktualnej pogody na podstawie doświadczeń dzieci i opowiadania.

Letnie opowieści – zwariowana pogoda Małgorzata Szczęsna

– Mamo, mogę iść z Kacprem i jego mamą na plac zabaw?

– Aduniu, jest jeszcze bardzo wcześnie!

– Ale oni już idą! – Dobrze, szykuj się!

– Mama dzwoni do pani Edyty, aby wszystko uzgodnić.

– Czekają na ciebie.

– Mamo! Jaka jest pogoda? Jak się ubrać?

– Wyjdź na chwilę na balkon i zobacz! Sama zadecyduj, co założysz.

– Brr, ale zimno! Czy to na pewno lato? Za chwilę żegnam się z mamą ubrana w kurteczkę, cienką czapkę, apaszkę, długie spodnie i kryte buty. W ręku trzymam hulajnogę.

– Pa, mamusiu!

– Baw się dobrze! Macham do mamy stojącej na balkonie.

– Kacper, ścigamy się!

– No pewnie!

– Mkniemy na placyk, zostawiając śmiejącą się panią Edytę. Ogródek dla dzieci, wszystkie zjeżdżalnie, huśtawki, karuzele skąpane są w słońcu. Po krótkiej zabawie jesteśmy spoceni.

– Dzieci, musimy wrócić do domu!

Przebierzemy się. Pędzimy z powrotem na hulajnogach.

Kacper podśpiewuje: Gdy na podwórku mam hulajnogę, wszystko wyczarować mogę… I już jesteśmy pod domem.

– Aduś! Czemu tak szybko wróciłaś? – pyta zdziwiona mama.

– Jaka jesteś spocona!

– Mamusiu, na placu jest bardzo gorąco, nie ma cienia. Muszę się przebrać. Za chwilę żegnam się z mamą ubrana w czapkę z daszkiem, sukienkę z krótkim rękawem, sandały. W ręku trzymam hulajnogę. Już za chwilę mkniemy z Kacprem, śmiejąc się i śpiewając: Kiedy dosiadam mej hulajnogi, głośno wołam, wszyscy z drogi! Mijam płoty, mijam drzewa, tylko wiatr mi w uszach śpiewa.

Hulajnoga hulala… Już jesteśmy na placyku! Bawimy się świetnie ze spotkanymi dziećmi z przedszkola: robimy babki w piaskownicy, zjeżdżamy ze zjeżdżalni – kto szybciej, bujamy się nawzajem na huśtawkach. Długo bawimy się w drewnianym domku.

Nagle słyszymy: plum, plum. To krople deszczu uderzają w dach.

– Dzieci, wracamy! – woła mama Kacpra. I już za chwilę pędzimy z powrotem na hulajnogach, rozchlapując powstałe kałuże.

– Może założymy kalosze i pobiegamy po kałużach? Mama Kacpra zgadza się, więc idziemy szybko się przebrać.

– Mamo! Pada deszcz, zmieniam ubranie – wołam od progu, a mama staje zdumiona. Za chwilę żegnam się z mamą ubrana w płaszcz przeciwdeszczowy, kalosze. W ręku trzymam parasolkę. Jaka to frajda tak skakać po kałużach! Ach, ten Kacper znów śpiewa, więc skaczemy w rytm piosenki: Biegać po kałużach to przyjemność duża chlapać się wesoło każde dziecko chce. Biegać po kałużach i po deszczach, burzach, pryskać wszystkim wkoło to zabawa jest… Tak wariujemy, że mimo płaszczy i kaloszy mamy mokre spodnie.

Żegnam się z Kacprem i jego mamą.

– Mamusiu, znów muszę się przebrać.

– Dobrze, córeczko, już naszykowałam kombinezon, wełnianą czapkę i ocieplane buty – żartuje mama i śmiejemy się z tej zwariowanej pogody.

R. zadaje dzieciom pytania:

- Jaka była pogoda, gdy rankiem Ada z Kacprem poszli na plac zabaw?

-Jak Ada wyszła ubrana?

-Dlaczego dzieci się przebrały?

- Co założyła Ada?

-Co zrobili, gdy padał deszcz? .

-Dlaczego Ada znów musiała się przebrać?

 

Ubierz Michała odpowiednio do dzisiejszej pogody i je pokoloruj

Załącznik nr 1

 

„Pogoda” – R. rozdaje dziecku gazety i woreczki foliowe. Dziecko kładzie je na podłodze. Dziecko reagują na polecenia: pada deszczyk – cichutko uderzają paluszkami o leżącą na podłodze gazetę; wieje wietrzyk – cichutko pocierają palcami o woreczek; uwaga, błyskawica – zakrywają oczy rękami; wielki grzmot – mocno szeleszczą gazetami; wielki huk – mocno szeleszczą woreczkami.

 

– „Plażowanie” – dzieci stawiają stopę na woreczku gimnastycznym. (Jeżeli nie masz może to być np. skarpetka, koszulka itp)dzieci podnoszą woreczek palcami stopy. Ćwiczenie wykonują raz jedną, raz drugą stopą.

 

Posłuchaj piosenki o pogodzie

https://www.youtube.com/watch?v=7G7SqRUrz6Q

 

Śpiewające Brzdące - Pogoda - Piosenki dla dzieci

1. Na niebie wysoko

Świeci wielkie słońce,

Wiszą białe chmurki

Na błękitnej łące.

Ref. I taka jest pogoda,

pogoda, pogoda!

I taka jej uroda,

uroda, uroda!

Codziennie nam się zmienia,

Codziennie zmienia się!

A my nie narzekamy,

Lubimy każdy dzień!

2. Czasem z ciemnej chmury

Pada z góry deszcz,

Czasem płatki śniegu,

Kiedy zimno jest.

Ref. I taka jest pogoda,

pogoda, pogoda! …….

 

Narysuj i pokoloruj dziewczynkę w deszczu

https://www.youtube.com/watch?v=Ggfb4Y4TE4Q

 

A może parasol

https://www.youtube.com/watch?v=6eckjgyJ-qI

 

 

Miłej pracy i zabawy


CZWARTEK 18.06.2020R

 

BAWIMY SIĘ TĘCZĄ

 

Na dobry początek dnia poćwiczymy z mamą, tatą siostrą bratem- a więc zaczynamy

https://www.youtube.com/watch?v=30BVfTvlsrE

 

„Kolory tęczy” – rozmowa na temat powstawania i kolejności kolorów tęczy na podstawie doświadczeń dzieci i opowiadania Letnie opowieści – tęcza nad morzem.

 

Letnie opowieści – tęcza nad morzem Małgorzata Szczęsna

Jedziemy nad morze, do Gdańska – rodzice, siostra, brat i ja, Ada. W Gdańsku mieszka mamy przyjaciółka – Ewa. Bardzo ją lubimy, bo rozmawia z nami jak z dorosłymi, interesuje się naszymi sprawami i zawsze, gdy o coś zapytamy, chętnie i dokładnie nam tłumaczy.

Podróż szybko nam mija, bo słuchamy i śpiewamy ulubione piosenki. Mama zadaje nam zagadki, a tata rozśmiesza. Ewa wita nas na progu domu z plecakiem:

– Cześć, kochani! Cieszę się, że was widzę. Proponuję, od razu, wycieczkę nad morze, bo zapowiadają, że od jutra pogoda się zmieni i będzie padał deszcz. Pakujemy się z powrotem do samochodu – w końcu jesteśmy w Gdańsku, a rządzi tu Ewa!

Tata jedzie według jej wskazówek i za chwilę jesteśmy w Sobieszewie – małej nadmorskiej miejscowości. Idziemy przez wydmy porośnięte lasami sosnowymi.

– Jak tu pięknie, odpocznijmy chwilę! – mama już rozkłada koc na polance porośniętej mchem. Wszyscy rozciągamy się na nim. Patrzymy w niebo. Suną po nim leniwie małe chmurki.

– Zobaczcie, ta przypomina bałwana, a ta smoka! – mówię, wskazując ręką chmurę.

– Oj, chyba nie! Ta chmura przypomina mi ciebie, jak wychodzisz po kąpieli w szlafroku z ręcznikiem na głowie! – jak zwykle żartuje Mati.

Po krótkim odpoczynku ruszamy dalej.

– Za tą wydmą zobaczysz już morze! – mówi Ewa, a ja biegnę, bo chcę pierwsza cieszyć się tym widokiem. Staję i patrzę: od lewej do prawej strony woda, daleko przede mną statki, wyglądają jak zabawki. Łapię się za głowę – chwytam czapkę w ostatniej chwili. Co za wiatr! Idziemy wszyscy na brzeg i siadamy na piasku. Teraz już nie można cicho rozmawiać, bo zagłusza nas plusk fal.

– Chyba zaczyna kropić! – Ewa wystawia dłoń i obserwujemy padające na nią kropelki deszczu.

– Uciekamy? – pyta Karinka.

– Nie zdążymy! – Ewa wyjmuje z torebki wielki przezroczysty parasol i wszyscy chowamy się pod nim. Teraz możemy spokojnie obserwować ulewę. Nagle zza chmur wychodzi złociste słońce, ostatnie kropelki deszczu padają na parasol. Ewa strzepuje z niego resztki wody…

– Ojej, tęcza, tęcza, tęcza! Na niebie i na Ewy parasolce!

Tata robi zdjęcia. Mama i Ewa, wzruszone tym widokiem, uśmiechają się do siebie. My wyliczamy, czy tęcza ma wszystkie kolory: czerwony, pomarańczowy, żółty, zielony, niebieski, granatowy, fioletowy! Zgadza się!

– Ewo, jak to się dzieje, że powstaje tęcza? – pytam zaciekawiona.

– To proste. Gdy w czasie deszczu wyjdzie słońce, jego promienie załamują się na kropelkach wody unoszących się w powietrzu. Wtedy promień słońca zamienia się w siedem barw! Nagle tęczowe zjawisko na niebie blednie, blednie i rozpływa się.

– Deszcz całkowicie zniknął, wyparował i nie ma już tęczy!

Spacerujemy jeszcze długo brzegiem morza. Z Karinką zbieramy ładne kamienie. Mateusz chowa do torby wyrzucone przez morze patyki o dziwnych kształtach.

– Co będziesz z nich robił? – pytamy zdziwione.

– Zobaczycie! Wracamy do samochodu przez wydmy i las. W domu Ewy dorośli rozmawiają, wspominają, patrzą na zdjęcia. A my oglądamy zebrane nad morzem skarby. Czy już wiecie, co z patyków zrobił Mateusz?

R. zadaje dziecku pytania:

- Dokąd pojechała Ada z rodziną?

- Przez co szli, zanim dotarli nad morze?

- Co obserwowali, odpoczywając na polanie?

-Co się stało, gdy usiedli nad morzem?

-Z jakich barw składa się tęcza?

-Kiedy pojawia się tęcza?

- Co zbierały dzieci nad morzem?

- Co Mateusz mógł zrobić ze swoich patyków?

-Czy widzieliście kiedyś tęczę?

- Gdzie?

- Czy wczesnej padał deszcz?

 

Akrostych „żółwik” – zabawa z zastosowaniem mnemotechniki służąca do zapamiętania kolorów tęczy (w kolejności od góry do dołu). R. uczy dziecko wierszyka.

Człapie powoli żółwik Ziemowit, niesie grającą fujarkę. R. tłumaczy, że początkowe głoski (lub pierwsze sylaby) słów w tym zdaniu są początkiem nazw kolorów tęczy, od góry do dołu: cz – czerwony, po – pomarańczowy, żół – żółty, zie – zielony, nie – niebieski, gra – granatowy, f – fioletowy.

 

„Tęcza w ogrodzie” – eksperyment ( możesz z rodzicem wykonać go w ogrodzie, na działce, na balkonie) EKSPERYMENT Problem do rozwiązania: Co się stanie, gdy do wystawionej na słońce miski z wodą wlejemy olej? Dziecko podaje hipotezy. Przeprowadzenie eksperymentu: Dziecko wynosi miskę z wodą na ostre słońce. Wlewa parę kropli oleju. Obserwuje. Lekko miesza patykiem wodę z olejem. Dodaje więcej oleju.

Wnioski: Po wlaniu oleju do wody pojawiło się w niej wiele kolorów. Wyjaśnienie: Kolory zostały wywołane przez światło, którego promienie załamały się między warstwami oleju. Kolory pojawiły się w innej kolejności niż w tęczy.

 

„Tęczowe rysunki” – rysowanie kredkami w siedmiu kolorach. Dziecko na ustawionej pionowo kartce A4 rysuje od góry do dołu siedem elementów (każdy w innym kolorze tęczy, w kolejności ich występowania). Rysunki mają kojarzyć się dziecku z danym kolorem. Dziecko uzasadnia, dlaczego narysowało właśnie te obrazki, np. czerwona piłka, bo taka sama jest w przedszkolu, pomarańczowy samochód – mam taki w domu, żółta cytryna – ten owoc jest żółty…

 

Możesz również narysować tęczę

https://www.youtube.com/watch?v=gw8exXqEWmU

 

https://www.youtube.com/watch?v=X5OTGXAk7yU&t=64s

 

 

Miłej pracy i zabawy

 

 

ŚRODA 17.06.2020R

 

CO ZROBIĘ W CZASIE BURZY I SILNEGO WIATRU?

 

Na dobry początek dnia zapraszam na gimnastykę, ćwicz z mamą, tatą, bratem, siostrą-zaczynamy

https://www.youtube.com/watch?v=3J9AaVLEWG8

„Co zrobię w czasie burzy i silnego wiatru?” – rozmowa na temat zjawisk pogodowych na podstawie doświadczeń dzieci i opowiadania Letnie opowieści – burza na Mazurach.

 Letnie opowieści – burza na Mazurach Małgorzata Szczęsna

Jedziemy na Mazury – rodzice, siostra, brat i ja. Z przyczepioną do samochodu małą przyczepką kampingową szybko docieramy do celu – nad jezioro Kuc. Jeżdżę tu od urodzenia, każdego lata. Ledwo przekraczamy bramę, a już serdecznie witają nas kuzyni – Kasia iRobert, ich dzieci oraz Paweł ipan Rysio.

– Ada, czekamy na ciebie od rana! Idziemy kosić pokrzywy! – tak wita mnie Maks, podając kij. Całą mazurską paczką idziemy przetrzeć nasz szlak, dróżkę, którą tylko my, dzieci, chodzimy. A nasza grupa to: Maks, Leon, Dawid i chłopak z sąsiedniej działki – Klaudiusz oraz ja. Wracamy zmęczeni, poparzeni, ale zadowoleni z dobrze wykonanego zadania. Nasza przyczepa jest właśnie przesuwana przez mężczyzn na swoje miejsce. Najsilniejszy jest pan Rysiek. Jeszcze jeden jego ruch i gotowe. Mamy domek pod gruszą! Tata podłącza prąd, gaz, ustawia równo przyczepę. Mama z Matim i Karinką wszystko rozpakowują i układają. Grunt to rodzinka!

– Teraz pora przywitać się z jeziorem! – krzyczy tata.

Wszyscy zbiegamy na pomost. Widok zapiera dech w piersiach! Jak okiem sięgnąć – jezioro. Promienie słońca odbijają się o jego taflę tak intensywnie, że muszę zmrużyć oczy. Dookoła lekko falują trzciny, a w nich błyszczą niebieskie ważki. Niebo jest czyściutkie, ani jednej chmurki.

– Kto płynie łódką? – pyta tata.

– Ja, ja! – wołamy z mamą jednocześnie.

– My nie płyniemy! – decyduje za Karinę Mateusz.

– Kasia   i Robert z dzieciakami pojechali na przejażdżkę rowerową, a pozostali wybrali się do Mrągowa. Musi ktoś zostać! Napompujemy materace i pogramy w grę planszową – siostra potwierdza decyzję brata.

Zakładamy kapoki, czapki i okulary przeciwsłoneczne. Smarujemy twarz i  ręce kremem. Z mamą siadamy na ławeczce w łodzi, a naprzeciw nas sadowi się tata z wiosłami. Powolutku suniemy po gładkim, spokojnym jeziorze.

– Opłyńmy wyspę! – prosimy. Po drugiej stronie wysepki jezioro jest płytsze i zarośnięte trzcinami. Przedzieramy się przez szuwary, jak podróżnicy przez nieznane tereny. Wiosło wciąż zaplątuje się w korzenie roślin wodnych. Nagle tata nieruchomieje! Patrzymy za jego wzrokiem i widzimy obrazek jak z bajki! Dookoła nas, tworząc jakby ogrodzenie, są pałki wodne. Pośrodku tego miejsca, gdzie się znajdujemy, leżą na wodzie duże owalne liście. Między nimi, unosząc się na łodyżce, wyglądają żółte główki grążeli. Obok nich pływają białe kwiaty grzybieni o żółtych środkach. A wśród tego wspaniałego widoku – rodzina łabędzi: mama, tata i troje dzieci. Myślę, że one też są zdziwione naszym widokiem. Przez chwilę nieruchomieją, patrzą na nas i majestatycznie odpływają. Czekamy chwilę i też wypływamy z tego pięknego miejsca.

Suniemy dalej wokół wyspy. Teraz widzimy ją doskonale.

– Popatrzcie na te powalone drzewa! To robota bobrów! – powiedział tata i skierował łódź na środek jeziora.

– Podpłyńmy do brzegu, na drugą stronę, tam zawsze były pyszne maliny! – proszę tatę, bo przypomina mi się smak słodkich, pachnących owoców, zrywanych tam każdego roku.

– Nie! Pora wracać! Robi się parno, słońce przypieka. Zobaczcie, nie wiadomo skąd napływają chmury! – wskazuje w górę zaniepokojony tata.

Czyste przed chwilą niebo pokrywają ciemne chmury. Zrywa się wiatr. Nagle robi się chłodniej.

– Tato, co teraz będzie? – pytam już trochę przestraszona, gdy fale kołyszą łódką.

– Nie bój się, zaraz dopłyniemy do brzegu. Tata szybko wiosłuje. Fale robią się coraz większe, opryskuje nas woda.

– Siadajcie na dnie łódki!

 Posłusznie zsuwamy się z ławeczki, a ja chowam się pod wielką spódnicę mamy i przytulam do jej kolan. Od czasu do czasu wyglądam, wysadzając głowę.

Z daleka coś mruczy i na ciemnym niebie pojawiają się błyski.

– Burza!

 Wokół nas robi się biało, jakbyśmy płynęli we mgle. Teraz już zaczynam płakać. Jak tata trafi do pomostu Roberta, gdy nic nie widać?!

Ale tatuś nie daje za wygraną, tylko mocno wiosłuje. Zaczyna padać deszcz, a po chwili już leje! Mama uspokaja mnie i dla otuchy cicho śpiewa: Słoneczko nasze rozchmurz buzię, bo nie do twarzy ci w tej chmurze. Ta piosenka zawsze działa, słońce wychodzi zza chmur, a teraz nic!

Może mama śpiewa za cicho?!

Teraz błyski na niebie są coraz jaśniejsze. Po nich szybko pojawiają się głośne grzmoty. Podobno, gdy zobaczy się błysk, trzeba powoli liczyć 1…2…3…, aż do usłyszenia grzmotu. Wtedy wiemy, czy daleko od nas jest burza. Ale tu, na jeziorze, nie mogę liczyć – od pojawienia się błyskawicy na niebie do grzmotu nie ma przerwy. Czyli burza jest koło nas.

– Widzę nasz brzeg! – krzyczy tata z ulgą. Ale okazuje się, że to jeszcze nie koniec zmartwień. Im bliżej jesteśmy brzegu, tym większa fala. Woda zaczyna wdzierać się do łódki. Tata obmyślił inny sposób dotarcia do lądu. Nie płynie na wprost brzegu, tylko wzdłuż, wolno przybliżając się do niego. To okazuje się skuteczne. Wkrótce widzimy pomost. Na jego końcu stoją Mateusz, Karina, pan Rysiek i Paweł. Machają do nas. Widzę, jak zbiegają na brzeg pozostali nasi przyjaciele. Na przedzie przerażony Maks. Widzą, jak tata zmaga się z wiatrem i falą i nic nie mogą zrobić. Gdy już wreszcie dopływamy do brzegu, pan Rysiek z Pawłem wskakują w ubraniach do wody, holują nas i przycumowują łódź do pomostu. Maks pomaga mi wysiąść. Karina i Mati mocno nas obejmują, w oczach mają łzy. Robert, przekrzykując wiatr, woła:

– Przebierzcie się szybko i wszystkich zapraszam do naszego Palace! (Palace – tak wszyscy nazywali ich przestronną przyczepę).

– U nas mniej odczujecie podmuchy wiatru. Przebieramy się i idziemy do Palace, Kasia robi gorącą czekoladę.

– Kasiu, a wy jak poradziliście sobie w tę burzę? Przecież byliście na wycieczce rowerowej.

– Nie odjechaliśmy daleko. Gdy zobaczyliśmy, że nagle się chmurzy, zaczęliśmy wracać. Założyliśmy peleryny, mocno dopięliśmy kaski i pojechaliśmy. Deszcz nas nie przestraszył, choć widoczność była słaba, bo zrobiło się biało. Gdy rozszalała się burza skręciliśmy z drogi i schowaliśmy się w czyjejś stodole.

– Kiedy ruszyliście dalej?

– Gdy burza zaczęła się przemieszczać z drogi nad jezioro. Wtedy przypomnieliśmy sobie, że przecież wy wypłynęliście. Nie wiem, skąd mieliśmy tyle sił! Jestem zdumiona niemożliwym wyczynem Maksa, a zwłaszcza Leona. Tak pedałowali, że wkrótce byliśmy na działce. Zbiegliśmy z górki na pomost, a Maks już krzyczał: Są ,są! Odetchnęliśmy. Wszystko dobrze się skończyło. Wszyscy jesteśmy bezpieczni.

 Dziękujemy Kasi i Robertowi za przyjęcie w Palace. Idziemy do domku pod gruszą. Zasypiamy w naszej przyczepie, kołysani przez burzowy wiatr.

 R. zadaje dziecku pytania:

- Dokąd pojechała Ada z rodziną?

- Gdzie mieszkali?

-Co robili, gdy już się rozpakowali?

- Co zrobili dla swojego bezpieczeństwa przed wypłynięciem na jezioro?

- Co się stało, gdy byli na środku jeziora?

-Kto zapamiętał, co należy robić, by dowiedzieć się, czy burza jest daleko od nas?

-Czy udało im się bezpiecznie wrócić do przyczepy?

 „Jak się zachować w czasie upalnego dnia i w czasie burzy” – karta pracy

 Dziecko omawia  ilustracje.  Wybiera  ilustracje przedstawiające właściwe zachowania i je koloruje

Załącznik nr 1

– Muzyczne wyciszenie. Dziecko siedzi w siadzie skrzyżnym. Słucha utworu Lato Antonio Vivaldiego wykonując improwizację paluszkową.

https://www.youtube.com/watch?v=Tq1I4qD6h8U

 „Deszcz, słońce, wiatr – powódź, susza, zniszczenia” – zabawa dydaktyczna.

R. zadaje dziecku pytania i nakierowuje na poprawne odpowiedzi:

-Kiedy pada deszcz? (gdy powstanie dużo chmur)

-Co się dzieje, gdy bardzo długo pada deszcz? (w rzekach przybiera woda, wylewa się i jest powódź)

-Kiedy słońce grzeje najmocniej? (latem, gdy słońce jest najwyżej, czyli w południe)

- Co się dzieje, gdy jest gorąco, świeci słońce i długo nie pada deszcz? (rośliny wysychają, jest susza)

- Dlaczego wieje wiatr? R. wyjaśnia, że wiatr wieje wtedy, gdy zła pogoda walczy z dobrą pogodą i próbują się nawzajem przepędzić. Wiatr cichnie, gdy któraś z nich wygra.

- Co s ię dzieje, gdy wieje bardzo silny wiatr? (dochodzi do zniszczeń: złamane drzewa, zerwane dachy)

A  może narysujesz burzę- podpowiedź znajdziesz poniżej.

https://www.youtube.com/watch?v=Ull6dJR9jrk

Obejrzyj jak Luluś bawi się nad wodą i narysuj z nim łódkę.

https://www.youtube.com/watch?v=6qSFHpDHOJs

 

Miłej zabawy


WTOREK 16.06.2020R

 

LATO

 

ROŚLINY MOGĄ LECZYĆ

 

Na dobry początek dnia poruszamy się- dzisiaj proponuję zabawy ze smokiem Edziem.

https://www.youtube.com/watch?v=W5WAdtIUfgY

 

 „Rośliny mogą leczyć!” – pogadanka na temat popularnych roślin, wsparta opowiadaniem Letnie opowieści – rośliny na mojej działce i ilustracjami.

 

Letnie opowieści – rośliny na mojej działce

 Małgorzata Szczęsna

Gdy rozpoczyna się lato, wszyscy jedziemy na działkę: rodzice, siostra, brat, babcia Asia, pies, żółw, papugi i ja. Mieszkamy wtedy w pięknym miejscu – z jednej strony las, z drugiej łąka, blisko wieś i rzeczka. Na naszej działce rośnie dużo brzóz, sosen, jałowców, krzewów aronii i ziół. Żółw ma tu swoją zagrodę, aby mógł swobodnie poruszać się i jeść, co chce. Papugi przeprowadzają się z małej klatki do przestronnej woliery, którą zrobił tatuś. Piesek biega jak szalony, sprawdza wszystkie swoje miejsca i zaznacza teren.

 My zajmujemy się wypakowywaniem, układaniem, wietrzeniem, wieszaniem hamaków, huśtawek. Mati i Karinka, czyli moje rodzeństwo, wożą z górki świeży piasek do piaskownicy, a ja myję zabawki i pomagam ustawić zjeżdżalnię.

Rano budzi mnie śpiew ptaków i cudowny zapach kwiatów i innych roślin. Wszyscy śpią, tylko babci łóżko puste. Wybiegam przed dom i widzę babcię Asię przytuloną do drzewa.

– Dzień dobry babciu, co robisz? – podbiegłam, by dać całusa mojej kochanej babci.

– Cześć Aduniu! Przytulam się do brzozy. Nie wiesz, że rośliny leczą?

– Wiem, czasem piję ziółka z apteki. Ale przytulanie do drzewa?!

– Czytałam o tym i wierzę, że brzoza da mi dużo siły, radości i zdrowia. Nie będą mnie bolały nogi. Po całym roku w mieście muszę się odnowić.

– Mamo, nie przytulaj się tak długo, bo wyssiesz z brzozy wszystkie soki i drzewa nam powysychają – żartuje tata i przeciąga się na progu domu.

– Babciu, a czy to tylko brzoza tak leczy?

– Najlepiej działa na człowieka brzoza, lipa i sosna.

– Babcia zamyka oczy, policzkiem dotyka kory, rękami oplata pień drzewa.

– Aduniu, przynieś mi parę listków mięty i dziesięć jagód jałowca, tych starych, pomarszczonych! – woła mama przygotowująca śniadanie. Prędko zrywam jasnozielone listki mięty, płuczę i wrzucam do dzbanka z wodą i cytryną. Ranek jest bardzo ciepły  I taki napój nas orzeźwi. Ale po co mamie te kulki jałowca? Niosę je do kuchni i patrzę, jak mama rozgniata je, dodaje innych przypraw i posypuje mięso.

– Mamo, po co dajesz jałowiec do jedzenia? – Roztarte jagody jałowca i inne przyprawy poleżą z mięsem kilka godzin. Potrawa będzie pyszna, pachnąca i lekkostrawna, czyli po zjedzeniu jej nasz brzuszek będzie lekki. Po śniadaniu idziemy nad rzeczkę. Bierzemy koc, napoje, ciasteczka i ręczniki. Idziemy przez las sosnowy. Jak tu pachnie! Mama każe nam stanąć i wymienić powietrze w płucach. Ale to jest przyjemne! Rozkładamy koc na miękkiej trawie nad rzeczką. Mateusz schodzi na brzeg i wkłada jedną nogę do wody.

– Brrr! Nie wchodzę, za zimna! Karinka bierze mnie za rękę. Wbiegamy do wody, rozbryzgując ją. – Może zrobimy skocznię i poskaczemy z niej do wody! Bierzemy się do pracy. Mateuszowi spodobała się ta zabawa i dołącza do nas. Oczywiście! On skacze najdalej. Po pikniku na kocu wracamy na działkę. Biegnę przodem, by jak najszybciej opowiedzieć o wszystkim babci. Nagle potykam się o korzeń i upadam na rozbitą butelkę.

– Łał, ,Łał – krzyczę rozpaczliwie, widząc cieknącą krew po kolanie. Tata podnosi mnie, czyści ranę, polewając wodą z butelki.

– Musimy cię nieść. Ale co zrobić, by zatamować krew? Mama zrywa liście rosnące przy drodze. Przeciera je, przemywa wodą, rozgniata, aż puszczają sok i przykłada mi do rany.

– Co… to… jest? Nie… będzie… szczypać? – łkam.

– Aduniu, uspokój się, to liście babki. Zaraz przestanie ci lecieć krew. Rana się oczyści i szybko zagoi. Na działkę niosą mnie na zmianę – tata i na zrobionym z dłoni krzesełku Mateusz i Karinka. Mateusz całą drogę żartuje:

– Gdyby kózka nie skakała, toby nóżki nie złamała! Naprzeciw nas wybiega zaniepokojona babcia. – Co się stało? – Skaleczyłam się, babciu!

– Dobrze, że przyłożyli ci liść babki. Jutro, Aduniu, będziesz jak nowa! A teraz napij się soku z aronii, który zrobiłam poprzedniego lata. Zaraz uspokoisz się i wzmocnisz! Wypijam soczek, choć jest trochę cierpki. Kładę się w hamaku i, patrząc na lekko poruszające się, maleńkie listki brzozy, zasypiam. Pierwszy dzień tego lata na działce był dla mnie pełen wrażeń. Postanowiłam, że codziennie będziemy zbierać śmieci, które wyrzucają ludzie do lasu. Przynajmniej tu, koło mojej działki, będzie bezpieczna okolica od stłuczonych butelek.

 

R. zadaje dziecku pytania:

- Gdzie Ada spędzała początek lata?

- Kto pojechał tam z dziewczynką?

- Jakie prace wykonywali po przyjeździe na działkę?

- Co robiła babcia? Dlaczego?

-Dokąd rodzina poszła po śniadaniu?

-Co tam robili?

-Co się stało, gdy wracali na działkę?

-Co zrobiła rodzina, by pomóc Adzie?

 

 Posłuchajcie co dzieci przedszkolne wiedzą o ziołach, jakie znają zioła i do czego można je wykorzystać.

https://www.youtube.com/watch?v=LkbnBvXkzPY

 

Obejrzyjcie film „Ogród bez tajemnic”

W naszym otoczeniu znajduje się wiele roślin, które możemy wykorzystać w ziołolecznictwie. Syrop, wywar lub napar z liści, pędów czy kwiatów może pomoc w wielu dolegliwościach. Warto poznać właściwości min,mięty, melisy, dziurawca, kozłka lekarskiego, bzu czarnego i szałwi

https://www.youtube.com/watch?v=4mSlvgPHHc0

 

„Rośliny rosnące w ogrodach lub uprawiane na działce” Karta pracy – możemy wybrać się na działki i zaobserwować jakie zioła rosną w ziemi lub w doniczkach

 R. mówi, jakie rośliny przedstawione są na karcie. Tłumaczy, jak dziecko ma wykonać zadanie: zaznaczając znakiem X rośliny, które zobaczą w czasie spaceru.

Karta wycieczki przedstawia dziewięć rysunków roślin.

1. Mniszek lekarski (dawna nazwa – dmuchawiec, mlecz to inna roślina).

2. Liście mięty.

3. Liść brzozy brodawkowatej.

4. Liść maliny z owocem.

5. Igły jałowca z owocem.

6. Babka lancetowata.

7. Kwiat i liść lipy.

8. Liść aronii z owocem.

9. Kwiat i liść akacji (w czerwcu są liście i kwiaty – dziecko może  skreślić liść, by zapamiętało, że jest trujący). R. opowiada dziecku, w jaki sposób stosuje się daną roślinę. Przypomina, że liście akacji są trujące. R. mówi: Żadnych samodzielnie zerwanych roślin (kwiatów, liści, owoców) nie należy wkładać do ust bez zgody dorosłych!

 

Załącznik nr 1

 

„Kolory lata” – zabawa dydaktyczna. R. pyta: Jakie są kolory lata? Dlaczego? NR. kładzie przed dzieckiem kolorowe kredki. Dziecko podaje nazwy kolorów, i mówi, z czym (co jest związane z latem) każdy tych z kolorów im się kojarzy.

„Malowanie kolorów lata” – karta pracy

Dziecko wykonuje  KP .Następnie R. proponuje by dziecko malowało utworzonymi przez siebie kolorami z barw podstawowych przyrody latem (na dodatkowej kartce). ( potrzebne będą kartki, pędzel, kubek z wodą, farby , talerzyki do mieszania barw.

 

Załącznik nr 2

 

 

 

Miłego spaceru w poszukiwaniu ziół.

 

Poniedziałek 15.06.2020

 

WIEM, JAK BEZPIECZNIE CHODZIĆ PO LESIE

 

Zapraszam na gimnastykę-utrwalisz stronę lewą i prawą i trochę się poruszasz- a więc zaczynamy:

https://www.youtube.com/watch?v=EuCip5y1464

Ręce do góry hop sa są

 teraz kucnij i złap psa

ręka prawa ręka lewa

i już latasz tak jak mewa

 hop do przodu , klaśnij raz

 teraz w dól i w górę dwa

 Noga prawa ,noga lewa

kręcisz nogą tak jak trzeba

 w lewo raz w prawo dwa

skacz na nodze tak jak ja

 obrót w lewo klaśnij raz

zatańczymy jeszcze raz

„Kto tak hałasuje?” – rozmowa na temat zwierząt mieszkających w lasach oraz niebezpieczeństw z tym związanych na podstawie doświadczeń dzieci i fragmentów opowiadania Zofii Staneckiej Basia i wyprawa do lasu.

 Basia i wyprawa do lasu (fragment) Zofia Stanecka

(…) Chrup, chrup! – pod stopami zachrzęściły im szyszki.

– Zaraz poszukamy twoich kuzynów – szepnęła Basia do siedzącego w koszu Miśka Zdziśka.

- Coś Ty! Wt ym lesie nie ma niedźwiedzi – powiedział Janek, ale na wszelki wypadek obejrzał się za siebie.

– A wilki? – Basia przysunęła się do niego trochę bliżej. – Myślisz, że tu są wilki?

– Nie wiem. Antek mówił, że jak był w górach, to słyszał wycie, ale wcale się nie bał. Nic a nic.

– Janek umilkł i w ciszy, jaka zapadła, Basia usłyszała bicie własnego serca. Łup, łup! – waliło jak oszalałe. Po chwili oprócz niego usłyszała coś jeszcze. Szum wiatru w gałęziach, trzask pękających gałązek i szelest opadających na ziemię liści. I jeszcze ptaki. Tirit, tirit! – zaświergotało nad ich głowami. Tju, tju, tju! – echo rozniosło czyjeś śpiewane nawoływanie.

 A gdzieś dalej w lesie rozległ się rytmiczny stukot: łup, łup, łup! Łup, łup, łup!

– Słyszycie dzięcioła? – spytała Mama, która nadeszła nie wiadomo kiedy ścieżką od strony parkingu. Basia aż podskoczyła na dźwięk jej głosu.

– Jest tam. – Mama wskazała między drzewa. Wysoko na suchej sośnie siedział biało-czarny ptak z czerwonym łebkiem i walił w pień dziobem.

– Po co on to robi? Nie boli go od tego głowa? – wyszeptała Basia. Mówiła półgłosem, bo bała się, że dzięcioł odfrunie, jeśli zapyta zbyt głośno.

– Wyławia robale – wyjaśnił też szeptem Janek.

– Nie robale, tylko owady – poprawiła go Mama. (…)

R. zadaje pytania:

-Jakie zwierzęta spotkała w lesie Basia?

- Jakie zwierzęta wy spotkaliście, gdy byliście w lesie?

-Jak się wtedy zachowaliście?

-Pamiętajcie o odpowiednim zachowaniu w lesie, jest to bardzo ważne zarówno dla was jak i dla zwierząt tam mieszkających.

 „Kto mieszka w lesie?”

R. rozmawia z dzieckiem na temat zachowania bezpieczeństwa w kontaktach ze zwierzętami spotkanymi w lesie. Tłumaczy, jakie mogą być konsekwencje nieprzestrzegania takich zasad.

 Praca z kartą pracy – uzupełnianie ilustracji naklejkami, rozmowa na temat sposobu zachowania się w kontaktach ze zwierzętami przedstawionymi na ilustracji.

Załącznik nr 1

Załącznik nr 2

 „Grzybki” – zabawa paluszkowa.

 W lesie grzyby sobie rosły……………….. Dłoń zaciśnięta w pięść.

Nagle wszystkie się podniosły……………. Dłoń otwarta.

Ujrzały zająca. Wszystkie się schowały. …..Dłoń zaciśnięta w pięść.

 Tylko nie ten mały. ………………………..Mały palec wyprostowany, reszta zaciśnięta w pięść. Przyszedł zając, ugryzł go………………….Mały palec wyprostowany, reszta zaciśnięta w pięść, druga dłoń szczypie mały palec.

Wszystkie grzyby mówią, sio! ……………..Machanie dłonią.

Obejrzyjcie film o lesie i o tym jak leśne zwierzęta mają niemały kłopot. Po wizycie w lesie ludzi została sterta śmieci i strach, że uciążliwi turyści znów wrócą, będą hałasować, palić ogniska, niszczyć młode drzewka i zakłócać spokój. Postanawiają wspólnie napisać książkę dla dzieci, w której uczą ich

https://www.youtube.com/watch?v=Yr2bFApujgI

Przypomnimy sobie, jakie zwierzęta mieszkają w lesie, jakie wydają głosy – zatem zapraszam dzieci na  wyprawę Lulka. Dziś proponujemy wycieczkę do lasu. Poznamy wiele zwierząt: jelenia, sarnę, wiewiórkę, dzięcioła, wilka, dzika, zajączka, sowę oraz liska. właściwego zachowania i szacunku do lasu, jego mieszkańców i przyrody.

https://www.youtube.com/watch?v=WKIjwCT_oMI

https://www.youtube.com/watch?v=8j9NclfcDkQ

Jeżeli masz ochotę możesz poprosić rodzica aby narysował zwierzę leśne a ty pokoloruj

lis https://www.youtube.com/watch?v=3HPSy42hbaU

wiewiórka- https://www.youtube.com/watch?v=vsaw-SFrWgU

dzik- https://www.youtube.com/watch?v=ibPvzHfYnrU

 

Miłej pracy i zabawy

 

 

ŚRODA 10.06.2020R

 

ALE W ZOO JEST WESOŁO!

 

Zapraszam na gimnastykę z Fruzią

https://www.youtube.com/watch?v=3ucDVAsz_C0

.„Zoo” – recytacja wiersza B. Kołodziejskiego z pokazem ruchowym

Omówienie treści wiersza poprzez udzielenie odpowiedzi na pytania:

- jakie zwierzęta występowały w wierszu ?

- w jaki sposób poruszały się zwierzęta?

 

„Zoo”

Tutaj w zoo jest wesoło,

tutaj małpki skaczą w koło,

tutaj ciężko chodzą słonie,

biegną zebry niczym konie,

żółwie wolno ścieżką człapią,

w wodzie złote rybki chlapią.

Szop pracz, takie czyste zwierzę,

Ciągle sobie coś tam pierze.

Struś dostojnie w koło chodzi,

Śpieszyć mu się nie uchodzi.

A w najdalszej części zoo

dwa leniwce się gramolą,

wolno wchodząc na dwa drzewa,

gdzie się każdy z nich wygrzewa

I zapada w sen głęboki…

 

Zagadki słuchowe.

 

,,Co to za zwierzę‘’ – to świetny, edukacyjny filmik o nauce zwierząt Afryki. Dla Twojego dziecka będzie to świetna zabawa. Cień, który odkrywają gwiazdki oraz odgłos zwierzaka zaciekawi dziecko, który z zaciekawieniem będzie zgadywał, rozpoznawał lub poznawał zwierzęta. To nie wszystko, każde zwierzę wydaje charakterystyczny dla siebie dźwięk. Po pokazaniu się zwierzaka spadają literki, które układając się w wyraz oznaczający nazwę poszczególnego zwierzęcia – uczą dziecko pisowni.

https://www.youtube.com/watch?v=qkA2NHliZtg

Zabawa.„Wąż” – naśladowanie rękami ruchów węża – leniwe ósemki

Jeszcze kilka zagadek, spróbuj je rozwiązać.

Czarne pasy ma tam,

gdzie są żebra

bo to jest wesoła…..(zebra)

Ryczy bardzo głośno

Długą głową kiwa

On jest królem zwierząt

A jak się nazywa? (lew)

Trąbę z sobą nosi

Lecz nie jest trębaczem

Gdy pójdę do zoo

Pewnie go zobaczę. (słoń)

Dumny dźwiga swe dwa garby

Niczym dwa największe skarby

I jest bardzo w złym humorze

Że trzeciego nieść nie może. (wielbłąd)

Jestem duży i wesoły

pływam w wodzie całkiem goły.

Błoto? Co mi tam!

Ja jestem szary….(hipopotam)

Zabawa ruchowa przy piosence „ Idziemy do ZOO

Śpiewaj i tańcz jak chcesz

https://www.youtube.com/watch?v=rXz-hKkUvoM

Karta pracy: Nazwij zwierzęta przedstawione na obrazkach. Policz je, porównaj których jest więcej i o ile, pokoloruj, dorysuj brakujące elementy, rysuj po śladzie i samodzielnie

Załącznik nr 1

Obejrzyj film o dzikich zwierzętach.

https://www.youtube.com/watch?v=MlZr2NTt-gM&vl=pl

Możesz narysować zwierzęta i pokolorować je , oto kilka propozycji:

Żyrafa-

https://www.youtube.com/watch?v=XgjKHRsr-4g

Lew

https://www.youtube.com/watch?v=Kb54-Aq25As

Słoń

https://www.youtube.com/watch?v=63OdIjKAaH0

Pamiętasz jak śpiewaliśmy piosenkę o żyrafie, to teraz sobie przypomnij i zaśpiewaj.

https://www.youtube.com/watch?v=9Yeld_vf-G0

 

 

Milej zabawy ze zwierzętami


 

WTOREK 09.06.2020R

 

KTO TAK RYCZY? KTO TAK ĆWIERKA?

  

Rytmika – zabawy umuzykalniające. 

Dzieci poruszają się do rytmu z nagrania: marsz, bieg. Rodzic włącza nagranie, dziecko słucha nagrania, maszeruje i biega na przemian 

https://www.youtube.com/watch?v=QdZW7klW-xs

 

–Ćwiczenia oddechowe „Jak trąbi słoń?”. Dziecko trzyma trąbofon wykonany poprzedniego dnia. R. mówi: Jesteśmy w zoo. Zatrzymaliśmy się przed wybiegiem na słonie. Wybiegł mały słonik. Jak on trąbił, wołając mamę? Dziecko trąbi, lekko dmuchając. Przybiega mama słonika. Trąbi. Dziecko mocniej dmucha w instrument. W oddali słychać głos trąbiącego taty. Dziecko dmucha bardzo mocno.

 

– Rozśpiewanie (R zwraca uwagę na dykcję dziecka). Dziecko stoi wyprostowane i śpiewa, naśladując głos trąbki: tru, tu, tu, tru, tu, tu. Śpiewa coraz wyżej: tri, tri, tri (aż im buzia drży). Śpiewa coraz wyżej: nie, nie, nie – jak kaczka, z zatkanym nosem. Dziecko masuje palcami całe policzki okrężnie, szczególnie żuchwę, przeciągają się, ziewa.

 

 

Piosenka „Zoo” sł Jan Brzechwa

 

https://www.youtube.com/watch?v=U9qwrBxkRdQ

 

MIŚ

 

Proszę państwa, oto miś. -( mama wskazuje ręką na dziecko stojące pośrodku.)

 

Miś jest bardzo grzeczny dziś. -(uśmiechają się do siebie)

 

.Chętnie państwu łapę poda -(podają sobie nawzajem dłoń,odwracając się w prawo i w lewo.

 

Nie chce podać? A to szkoda. (rozkładają dłonie.0

 

LIS

 

Rudy ojciec, rudy dziadek, -(czworakują do środka kręgu.)

 

rudy ogon to mój spadek. -(wracają.)

 

A ja jestem rudy lis - (kucają i wskazują na siebie)

 

ruszaj stąd, bo będę gryzł. -(naprężają palce dłoni, skierowując ją ku sobie)

 

DZIK

 

Dzik jest dziki, dzik jest zły. (wstają, dobierają się w pary i robią haczyki. )

 

Dzik ma bardzo ostre kły. -(robią haczyki w prawo.)

 

Kto spotyka w lesie dzika -(robią haczyki w lewo)

 

ten na drzewo zaraz zmyka. -(robią haczyki w lewo.)

 

ŻUBR

 

Pozwólcie przedstawić sobie (wykonują takie ruchy jak podczas słuchania zwrotki o misiu.

 

pan żubr we własnej osobie.

 

No, pokaż się, żubrze. Zróbże

 

minę uprzejmą, żubrze.

 

MAŁPY

 

Małpy skaczą niedościgle. (dziecko swobodnie skacze.)

 

Małpy robią małpie figle (kładą się i obracają w jedną stronę)

 

Niech pan spojrzy na pawiana . (Obracają się w drugą stronę)

 

Co za małpa, proszę pana! (Wstają i stają w kręgu, trzymając się za ręce.)

 

Bardzo trudno mi jest orzec. (Podnoszą ręce do góry.)

 

Czy to ptak czy nosorożec… (Opuszczają ręce.)

 

 

 

R. zadaje dziecku pytania:

 

Co znajduje się w zoo?

 

Co robią małpy, lis, żubr, dzik, niedźwiedź?

 

Jakie jeszcze zwierzęta można spotkać w zoo?

 

Rybki – masaż relaksacyjny

 

Raz rybki w morzu brały ślub R. rysuje na plecach dziecka faliste linie. I tak chlupały: chlup, chlup, chlup. Lekko stukają w plecy rozluźnionymi dłońmi.A wtem wieloryb wielki wpadł Masuje całe plecy. I całe towarzystwo zjadł.Lekko szczypie w plecy. Następuje zamiana ról, dziecko masuje plecy rodzica.

 

Kto tak ryczy? Kto tak ćwierka?”– naśladowanie dźwięków wydawanych przez zwierzęta. Dziecko siedzi z rodzicem na dywanie, rodzic kładzie przed dzieckiem ilustracje przedstawiające różne zwierzęta: lwa, bociana, kozę, wilka, małpę, słonia, wróbla, sowę, osła. R. wskazuje na kolejne ilustracje, naśladując odgłos wydawany przez dane zwierzę. Dziecko powtarza . ( Potrzebne ilustracje: lew, bocian, koza, wilk, małpa, słoń, wróbel, sowa, osioł.)

 

Kilka propozycji na prace plastyczne

 

Praca plastyczna „Lis”origami.

 

https://www.youtube.com/watch?v=K5aXod4jUHQ

 

Jak narysować dzika

 

https://www.youtube.com/watch?v=0cPuuhoSgIo

 

Jak narysować małpę.

 

https://www.youtube.com/watch?v=vfnjLKk3FtA

 

 

 

Miłej pracy i zabawy.


PONIEDZIAŁEK 08.06.2020R

ZWIERZĘTA DUŻE I MAŁE

TEMAT DNIA:GDZIE MIESZKAJĄ DZIK, ŻMIJA I ŁOŚ?

 

Zaczniemy ćwiczyć – Zabawy i ćwiczenia ze Świeżakami

https://www.youtube.com/watch?v=Vq4LxW6QX7I

 

„Gdzie mieszkają dzik, żmija i łoś?” –rodzicu porozmawiaj z dzieckiem na temat dzikich zwierząt -dziecko poszerzy wiedzę o dzikich zwierzętach żyjących w Polsce. Poniżej podaje linki do filmów o tych zwierzętach, by dziecko zobaczyło jak one wyglądają

Rodzic wymienia nazwy dzikich zwierząt żyjących w Polsce: niedźwiedź, żmija, wilk, dzik, sarna, łoś, bielik, i krótko je charakteryzuje. Może skorzystać z poniższych informacji

Niedźwiedź brunatny – drapieżny ssak. Jego sierść ma kolor ciemnobrązowy. Można go spotkać w polskich górach (głównie w Bieszczadach i Tatrach). Niedźwiedzie to bardzo duże zwierzęta o grubej szyi i nieco wydłużonej głowie. Żywią się najchętniej rybami.

https://www.youtube.com/watch?v=_G_VRbef364

 

Żmija zygzakowata – gatunek węża jadowitego. Ciało ma zazwyczaj w kolorze ciemnozielonym lub brązowym, na grzbiecie nieco ciemniejszy „zygzak”. Można ją spotkać na obrzeżach lasów i podmokłych łąkach. Żywi się małymi zwierzętami: kretami, żabami, gryzoniami.

https://www.youtube.com/watch?v=sszViXwZz6A

 

Wilk szary – drapieżny ssak. Wilki są podobne do średniej wielkości psów, np. owczarków niemieckich, ich sierść składa się z kilku rodzajów białych i szarych włosów. Żywią się innymi zwierzętami. Można je spotkać w polskich lasach, najwięcej ich jest w górach (Karpatach).

https://www.youtube.com/watch?v=tb6FIHBtHks

 

Dzik – duży ssak. Wyglądem przypomina dużą świnię domową, jego skóra jest pokryta szorstkimi włosami (czyli szczeciną) w kolorze czarnym lub ciemnobrązowym. Dziki występują w całej Polsce, najmniej jest ich w górach. Są wszystkożerne, najczęściej jedzą: żołędzie, grzyby i inne rośliny.

Jak wyglądają dziki możesz obejrzeć film.

https://www.youtube.com/watch?v=vifbSBatSjQ

 

Sarna – ssak parzystokopytny. Można ją spotkać w całej Polsce, zamieszkuje głównie lasy liściaste, ale niektóre sarny przystosowały się również do mieszkania na polach, łąkach, nawet w pobliżu dużych miast. Sarna jest zwierzęciem średniej wielkości, ma smukłe ciało i wysokie nogi. Kolor jej sierści zmienia się w zależności od pory roku: latem jest czerwonobrązowa, zimą – siwo-brązowa. Żywi się trawami, ziołami, grzybami, owocami leśnymi.

https://www.youtube.com/watch?v=Sa1tc83iJZ8

 

Łoś – największy ze ssaków kopytnych, ma duże rozłożyste poroże. Można go spotkać w wielu parkach narodowych w Polsce, lubi mokre podłoża, np. bagna. Żywi się roślinami.

https://www.youtube.com/watch?v=euTpwepeOPE

 

Bielik zwyczajny – duży ptak drapieżny, błędnie nazywany orłem. Można go zobaczyć w różnych miejscach naszego kraju, głównie przy zbiornikach wodnych (rzekach, jeziorach), bo bieliki żywią się rybami.

https://www.youtube.com/watch?v=6SACor7ZsGU

Zabawa dydaktyczna: rodzic wymienia nazwę wybranego zwierzęcia. Dziecko przedstawia to zwierzę za pomocą ruchów i wydawanych odgłosów, dokonuje analizy słuchowej nazwy zwierzęcia ( sar-na, o-rzeł itp.). Dziecko opisuje zwierzęta, które naśladował, ze szczególnym uwzględnieniem podobieństw i różnic między nimi (dot. występowania, wielkości, gatunku, pokarmu)

 

• „Co to za zwierzę?” – karta pracy-rozwijanie umiejętności wskazywania cech różniących zwierzęta

Załącznik nr 1

 

Przed wykonaniem karty rodzic rozmawia z dzieckiem na temat tego, jak poruszają się różne zwierzęta (pełzają, latają, biegają na czterech nogach). Po skończonej rozmowie dziecko wykonuje pracę

 

„Robimy trąbofony” – potrzebne nam będą rolki po ręcznikach papierowych, balony, nożyczki-wykonanie instrumentów muzycznych.

Dziecko ma rolkę po ręczniku papierowym, balon i nożyczki. Dziecko odcina fragment balonu i próbuje go naciągnąć na otwór rolki. Rodzic pomada dziecku w konstruowaniu instrumentów. Dziecko gra na instrumencie, dmuchając w niezaklejony balonem koniec rolki.

 

 

Milej zabawy i pochwal się trąbofonem na fb



PIĄTEK 05.06.2020R

 

W CO SIĘ POBAWIMY?

 

Zaczynamy rozgrzewkę. Pamiętamy! Ruch to zdrowie.

https://www.youtube.com/watch?v=I2WWpt_n9Is

 

,Zajęcia o emocjach – cierpliwość.

– Nauka cierpliwości – słuchanie wierszyka i rozmowa na jego temat.

 

Gramy w planszówkę.

przesuwam pionek, raz i dwa.

Najpierw rzuć kostką ty,

potem znów rzucę ja.

Ty będziesz pierwsza mamo,

następnie się zamienimy,

a jeszcze chwilkę później

w coś innego się zabawimy.

Może weźmiemy kredę?

Będę rysować motyle.

Wezmę niebieską i żółtą,

ale dam ci ją za chwilę.

Bo przebywając w grupie,

to bardzo ważna sprawa,

trzeba być cierpliwym i się dzielić

– to nauka, nie tylko zabawa.

 

Rodzic rozmawia z dzieckiem na temat wiersza:

-W co miały zamiar bawić się dzieci?

-Jakim trzeba być, gdy bawimy się z innymi?

- Czy wy jesteście cierpliwi?

-Czy podczas zabawy potraficie dzielić się zabawkami z innymi dziećmi?

- Czy trudno jest poczekać na swoją kolej w zabawie?

 

• „Klocki” – praca z kartą pracy. Utrwalenie figur geomatrycznych

Załącznik nr 1

 

Chcesz się dowiedzieć co to jest cierpliwość obejrzyj poniższy film dla dzieci

https://www.youtube.com/watch?v=sABJQ-XWRtg

 

obejrzyj film „Cierpliwość”

https://www.youtube.com/watch?v=k79wnO-ZBew

 

Jeżeli masz ochotę narysuj aktywność, w którą najbardziej lubisz się bawić, i pochwal się na fb

 

Miłej pracy i zabawy.

 

 

 

CZWARTEK 04.06.2020R

 

O CZYM MARZYSZ?

 

Poruszamy się przy naszej piosence. Pamiętamy- ruch to zdrowie.

https://www.youtube.com/watch?v=I2WWpt_n9Is

 

O czym marzysz?” – rozmowa na temat marzeń dzieci. Rodzic przypomina dziecku i mówi: Niedawno rozmawialiśmy o chłopcu z Afryki – Josefie.

-Jakie było jego marzenie? (pójść do szkoły, uczyć się)

-Czy jego marzenie się spełniło?

-A jakie są wasze marzenia?

- Czy mogą się spełnić?

-Od czego to zależy?

Dziecko wypowiada się na temat swoich marzeń.

 

Moje marzenie” – rysowanie świecą i malowanie. Dziecko na kartce A4 rysuje białą lub kolorową świecą ilustrację przedstawiającą jego marzenie. Następnie zamalowuje całą powierzchnię kartki farbą plakatową.

Rodzicu porozmawiaj z dzieckiem co narysowało?, jakie są jego marzenia?

– Ćwiczenia oddechowe „Podróżuję z moim psem”. Dziecko robi szybkie wdechy i wydechy, naśladują zdyszanego psa. Wykonuje je w różnym tempie – raz szybko, raz wolno.

– Rozśpiewanie (rodzic zwraca uwagę na dykcję dzieci) śpiewa coraz wyżej: hau, hau, hau…uuu, uuu, uuu….wrrr, wrrr, wrrrr.

 

– Nauka piosenki.” Wycieczka pociągiem”

 

1.Jedzie pociąg na wycieczkę

Wagon za wagonem,

Wszystkie dzieci siedzą grzecznie

W okienka wpatrzone.

 

Ref. Ciuch, ciuch jedzie pociąg,

Mija pole, las.

Pomachamy krówce

Niech pamięta nas! (2x)

 

2. Jedzie pociąg na wycieczkę

leci dym z komina,

tutaj góra, a tam rzeka

będzie, co wspominać.

 

Ref. Ciuch, ciuch jedzie pociąg,

Mija pole, las.

Pomachamy krówce

Niech pamięta nas! (2x)

 

Rodzic zadaje dziecku pytania:

- Gdzie jedzie pociąg?

Jak można zwiedzać świat?

- Jakie zwierzęta mijały dzieci?

-Co widziały dzieci przez okna?

- Jak należy przygotować się do podróży?

- Co trzeba spakować?

-Gdzie chciałbyś pojechać?

- Co chciałbyś zobaczyć?

-Czy chciałbyś zostać podróżnikiem?

– Gra na instrumentach – jeżeli nie masz w domu instrumentu pamiętaj, że możesz wykorzystać garnki, łyżki, pokrywki itp. - to dopiero będzie zabawa.

Dziecko gra do muzyki, starając się utrzymać rytm piosenki. Za drugim razem graj i śpiewa.–

 

Muzyczne wyciszenie. Dziecko leży na plecach i słucha utworu Marzenie Roberta Szumana.

https://www.youtube.com/watch?v=HrBMrTH2Jh4

 

Posłuchaj piosenkę „Mam marzenie”- spełniaj swe marzenia radośnie

https://www.youtube.com/watch?v=uMRRK73w8M8

 

 

Miłej zabawy i pochwal się swoimi marzeniami na fb

 

 

ŚRODA 03.06.2020R

 

CZY MOGĘ KOGOŚ ODWIEDZIĆ?

Na dobry początek dnia nasza znana piosenka, która zachęca do ruchu, sportu ! Bo sport to zdrowie! Z tą piosenką będziecie uwielbiać codzienną gimnastykę. Dzieci od małego powinny wiedzieć jak ważny w życiu każdeg jest ruch i zdrowie. Zacznijcie więc codzienny trening już dziś

 

https://www.youtube.com/watch?v=I2WWpt_n9Is

  Jak się zachować, gdy do kogoś przychodzimy i gdy kogoś zapraszamy?” – rozmowa na temat zasad dobrego wychowania na podstawie doświadczeń dzieci i wiersza Kwoka Jana Brzechwy. 

Rodzic czyta wiersz lub odtwarza piosenkę Kwoka z filmu Akademia Pana Kleksa. 

.https://www.youtube.com/watch?v=W97etrfuJik

  

Kwoka Jan Brzechwa 

Proszę pana, pewna kwoka 

traktowała świat z wysoka 

i mówiła z przekonaniem: 

„Grunt do dobre wychowanie!” 

Zaprosiła raz więc gości  

by nauczyć ich grzeczności. 

Pierwszy osioł wszedł, lecz przy tym 

w progu garnek stłukł kopytem. 

Kwoka wielki krzyk podniosła: 

„Widział kto takiego osła?!” 

Przyszła krowa. Tuż za progiem 

zbiła szybę lewym rogiem. 

Kwoka gniewna i surowa 

zawołała: „A to krowa!” 

Przyszła świnia prosto z błota 

kwoka złości się i miota: 

„Co też Pani tu wyczynia? 

Tak nabłocić! A to świnia! 

” Przyszedł baran. Chciał na grzędzie 

  siąść cichutko w drugim rzędzie, 

grzęda pękła, kwoka wściekła 

coś o łbie baranim rzekła 

i dodała: „Próżne słowa, 

takich nikt już nie wychowa, 

trudno, wszyscy się wynoście!” 

No i poszli sobie goście. 

Czy ta kwoka, proszę Pana, 

była dobrze wychowana? 

  

Rodzic zadaje dziecku pytania: 

-Dlaczego kwoka zaprosiła gości? 

-Co zrobili: osioł, krowa, świnia, baran? 

-Co zrobiła gospodyni – kwoka? 

Kwoka źle się zachowała jako gospodyni. Była niemiła, krzyczała, wyśmiewała swoich gości. Goście nie uważali i zniszczyli dom kwoki. 

-Jak należy się zachowywać, gdy zaprosi się gości?

Jak należy się zachować, gdy idzie się do kogoś w gości? • 

Możesz obejrzeć także animowany wierszyk z obrazkami J. Brzechwy „ Kwoka” 

https://www.youtube.com/watch?v=44dL91Z-v-I&t=2s

 DOBRE MANIERY-obejrzyjcie teraz bajki o zasadach dobrego zachowania. 

Myszka w Paski jest bardzo dobrze wychowana i zna doskonale zasady dobrego zachowania. W programie prezentuje scenki, które w zabawny i zrozumiały dla was sposób tłumaczą, jak należy zachowywać się w różnych codziennych sytuacjach 

. https://www.youtube.com/watch?v=YPlUtgcMwuE

 

https://www.youtube.com/watch?v=lqS3e92mTFQ

 

Możesz też posłuchać Bardzo kulturalną piosenkę. 

https://www.youtube.com/watch?v=-JIrvxJheRA

 Poproś rodzica aby narysował Ci zwierzę z wiersza J. Brzechwy „Kwoka” a ty je pokoloruj. 

Tutaj mała podpowiedź: 

krowa -https://www.youtube.com/watch?v=73eDlRNbW-c

świnka -https://www.youtube.com/watch?v=p7n-6jFiIAc

baranek-- https://www.youtube.com/watch?v=E9KkFqRUjHE

kura- https://www.youtube.com/watch?v=AboFmfYAtN0

 

Miłej pracy i zabawy 

Na jutro potrzebne będą: kartki ,świeca, farby, pędzel , instrumenty muzyczne , klocki



WTOREK 02.06.2020R

 

MÓJ KOLEGA Z AFRYKI

 

Zapraszam do naszej zabawy przy muzyce-sport to zdrowie, a więc poruszaj się

https://www.youtube.com/watch?v=I2WWpt_n9Is

 

Mój kolega z Afryki” – list od chłopca z Ugandy.

Rozmowa na temat życia dzieci w Afryce na podstawie zdjęć i opowiadania chłopca. Uświadamianie dzieciom różnorodności kulturowej na świecie.

 

Drodzy Przyjaciele! Przesyłam Wam pozdrowienia z  mojego rodzinnego kraju, z  Ugandy. Mam na imię Joseph Lwevola, mam 9 lat. Moje imię nadała mi babcia. W moim kraju, w Ugandzie, ludzie mają po dwa imiona: jedno chrześcijańskie (ja mam Józef – Joseph), drugie – ugandyjskie. W moim liście są dla Was zadania do wykonania.

I zadanie – powiedzcie, jak macie na imię. Może macie po dwa imiona? Czy wiecie, kto Wam wybrał imię?

W mojej okolicy są pola kukurydzy i fasoli – gdy długo nie ma deszczu, wszyscy się martwią o plony. Mieszkam z rodziną w domu – lepiance krytej słomą, której dach często umacniamy kamieniami i cegłami od góry. Opiekuje się nami chory dziadek. Mam czworo rodzeństwa: Irenę, Tapenensi, Roberta, Fhionę. Lubię robić zabawki. Z drutu zrobiłem samochód i wózek. Z butelek i kory bananowca zrobiłem piłkę i skakankę.

II zadanie – podpowiedzcie mi, z czego jeszcze można robić zabawki?

Lubię też zajmować się zwierzętami i grać w piłkę nożną. Potrafię cały wolny dzień bawić się z kolegami na powietrzu. Z rodzeństwem często śpiewamy i przygotowujemy przedstawienia. Dużo pomagam dziadkowi: koszę wysoką trawę, karczuję krzewy, pomagam przy ścinaniu drzew i wyrywaniu ich z korzeniami oraz kopaniu. Pomagam w domu, w polu i przy zwierzętach – karmię kozy liśćmi sorgo. Pomagam też mieszkańcom mojej wioski w pracach w ogrodzie.

III zadanie – powiedzcie, w jaki sposób pomagacie innym.

Największym moim marzeniem było – móc się uczyć. Dzięki pomocy jednej z warszawskich szkół, z której dzieci zbierają pieniądze i wysyłają do moich opiekunów, już od roku mogę chodzić do szkoły.

IV zadanie – powiedzcie, jakie jest Wasze największe marzenie.

Czasem dziadek opowiada nam bajki i opowieści. Oto jedna z nich: Usiądźcie wygodnie i posłuchajcie…

Rybak muzungu

Nad Jeziorem Wiktorii w Ugandzie żył sobie pewien rybak. Miał on żonę, troje dzieci, malutką chatkę i bardzo dobrą wędkę. Codziennie rano szedł na brzeg jeziora i łowił ryby. Kiedy złowił już 10 sztuk, zabierał je na targ do znajomego sprzedawcy, sprzedawał, a pieniądze przeznaczał na jedzenie i ubranie dla swojej rodziny. Pieniądze wystarczały na zaspokojenie potrzeb całej rodziny. Praca ta zajmowała mu pół dnia. Resztę dnia spędzał, siedząc przed domem, patrząc na jezioro i rozmawiając z żoną, dziećmi i wszystkimi, którzy do niego przychodzili. Tak mijał dzień za dniem. Pewnego dnia zjawił się pewien muzungu – człowiek biały. Długo przyglądał się rybakowi, kiedy on łowił ryby. Następnego dnia, ten sam muzungu znów przyszedł na brzeg jeziora i przyglądał się rybakowi, aż w końcu podszedł do niego i powiedział:

– Rybaku! Dlaczego łowisz tylko 10 ryb dziennie? Przecież możesz poświęcić więcej czasu i łowić więcej ryb!

– Ależ dlaczego? – ze zdziwieniem zapytał rybak.

– Kiedy złowisz więcej ryb i sprzedasz je, będziesz miał więcej pieniędzy. Jeśli będziesz miał więcej pieniędzy, będziesz mógł kupić sobie łódź i wypłynąć na jezioro, by łowić jeszcze więcej ryb – tłumaczył muzungu.

– Dobrze, ale po co? – znów zapytał rybak.

– Kiedy będziesz miał łódź i będziesz łowił więcej ryb, sprzedasz je i będziesz mógł sobie kupić łódź motorową, żeby móc wypływać daleko na jezioro, gdzie jest więcej ryb i łowić jeszcze więcej. – To prawda, – odrzekł rybak – ale czemuż miałbym to robić?

– To proste! Będziesz łowił więcej, będziesz miał więcej pieniędzy. Będziesz mógł zbudować większy dom dla swojej rodziny, kupić samo chód, kupić wiele innych rzeczy... – wyliczał muzungu.

– Lecz po co mi to wszystko? – ze zdziwieniem zapytał rybak. – Jak to po co? By być bardziej szczęśliwym! – wykrzyknął muzungu.

– Ale ja już jestem bardzo szczęśliwy! –powiedział rybak

V zadanie – jak zrozumieliście morał tej bajki? O czym mówi?

Na pewno już wiecie! Nam w Afryce do szczęścia potrzeba niewiele – nauka w szkole, zabawa z kolegami, rodzeństwem, opowieści dziadka.

-Mój dzień w Afryce wygląda tak: w dniu, w którym idę do szkoły, dziadek budzi mnie o 7.00 rano. Myję się, wkładam mundurek szkolny i czasem jem śniadanie – porycz (jest to ugotowana mąka kukurydziana z wodą i z cukrem), który bardzo lubię.

VI zadanie – powiedzcie, co wy jecie na śniadanie w domu.

Przed wyjściem do szkoły karmię zwierzęta. Do szkoły idę pół godziny piaszczystą drogą. W szkole jem obiad: poszo, czyli gęstą papkę z gotowanej mąki kukurydzianej, czasem polanej ostrym sosem.

VI zadanie – powiedzcie, co lubicie najbardziej jeść na obiad.

Po lekcjach gramy z kolegami w piłkę nożną lub bawimy się w grę „sula katambala – tomuli lamu lala”.

VII zadanie – usiądźcie w kręgu. Wybrana osoba chodzi z jakimś przedmiotem w ręku na zewnątrz koła i mówi pierwszą część tekstu: sula katambala. Wszyscy jej odpowiadają: tomuli lamu lala. W pewnym momencie ta osoba podkłada komuś przedmiot za plecami. Dzieci oglądają się za siebie i sprawdzają, czy za nimi nie ma tego przedmiotu. Ten, kto znajdzie przedmiot , bierze go do ręki i goni podkładającego przez jedno okrążenie. Podkładający biegnie na zwolnione miejsce. Teraz osoba, która złapała przedmiot, podkłada go innym. Jeśli ktoś kogoś złapie, to osoba złapana siedzi na środku, dopóki ktoś inny nie zostanie złapany. Wtedy następuje zamiana. Dowiedziałem się, że wy bawicie się w podobną grę, Chodzi lisek koło drogi. A teraz pobawcie się tak jak w Afryce.

Po powrocie ze szkoły pomagam w domu i w polu. Na kolację jemy banany, smażony plantan – podobny do bananów, potrawy z batatów (słodkich ziemniaków) i prosa, kukurydzę lub placki z sorgo.

VIII zadanie – powiedzcie, co jecie na kolację.

Gdy idę spać i jest mi zimno, przykrywam się kocem lub kurtką. Czuję się bardzo dobrze. Zawsze oglądam zdjęcia uczniów szkoły, która się mną zaopiekowała. Wtedy czuję się szczęśliwy! Niech Was Bóg błogosławi! Joseph 1

 

„Dzieci z różnych zakątków świata” – praca z KP2.41. Wdrażanie do umiejętności logicznego myślenia. Dziecko koloruje na ilustracji piłki zgodnie z podaną instrukcją oraz kończą rysować odpowiedni rytm.

ZAŁĄCZNIK NR 1

 

A teraz czeka na ciebie zabawa afrykańskich dzieci, masz ochotę to się pobaw. Ale najpierw naucz się rymowanki.

Tekst afrykańskiej rymowanki: Simama ka, simama ka, ruka ruka ruka, simama ka, tembeja kimbija, tembeja kimbija, ruka ruka ruka simama ka. Ruchy dzieci: Simama – kucają, ka – wstają, ruka – klaszczą lub tupią, tembeja kimbija – obchodzą krzesło dookoła lub obracają się wokół własnej osi. Bawią się dwa razy. Za drugim razem śpiewają i poruszają się dużo szybciej.

 

Zobaczcie jak wyglądają afrykańskie dzieci i jak się bawią.

https://www.youtube.com/watch?v=2Z4jcZqr8ig

Jeszcze jeden dzień z życia afrykańskich dzieci

https://www.youtube.com/watch?v=IwPm0ZZDY-0

 

Czy wiecie czego potrzebują dzieci na całym świecie? Wszystkie dzieci pragną miłości i radości

Na koniec dnia posłuchaj piosenki o dzieciach z całego świata.

https://www.youtube.com/watch?v=7K3_mSb1zRQ

 



PONIEDZIAŁEK 01.06.2020R

 

 

 

DZIEŃ DZIECKA

 

TEMAT DNIA: JAKIE SĄ MOJE PRAWA I OBOWIĄZKI

 

 

 

Z OKAZJI DNIA DZIECKA ŻYCZYMY WAM KOCHANI WSPANIALE SPĘDZONEGO DNIA I MNÓSTWA PREZENTÓW.

 

 

 

Kochane dzieci, mam dla Was kolejną świetną piosenkę o .. ruchu ! Każdy z nas wie jak ważny jest sport, ruch, dobra kondycja ! Ćwiczenia, bieganie - sport - jest bardzo ważny dla naszego zdrowia ! Dlatego musimy pamiętać o częstym ruchu, zabawie , skokach i podskokach ! Nawet jak nam się czasem nie za bardzo chce - poćwiczmy chociaż chwilkę dla zabawy ! Wywijajmy żwawo, brawo - brawo - brawo !

 

https://www.youtube.com/watch?v=I2WWpt_n9Is

 

 

 

Jakie są moje prawa i obowiązki”?-rodzicu porozmawiaj z dzieckiem na temat praw i obowiązków dzieci na podstawie doświadczeń dzieci, wiersza J. Korczaka Prawa dziecka i fragmentu opowiadania Baśń o ziemnych ludkach J. Ejsmonda.

 

O prawach dziecka.

 

Niech się wreszcie każdy dowie

 

i rozpowie w świecie całym,

 

że dziecko to także człowiek,

 

tyle że jeszcze mały.

 

Dlatego ludzie uczeni,

 

którym za to należą się brawa,

 

chcąc wielu dzieci los odmienić,

 

stworzyli dla Was mądre prawa.

 

Więc je na co dzień i od święta

 

Spróbujcie dobrze zapamiętać:

 

 

 

Nikt mnie siłą nie ma prawa zmuszać do niczego,

 

a szczególnie do zrobienia czegoś niedobrego.

 

 

 

Mogę uczyć się wszystkiego, co mnie zaciekawi

 

i mam prawo sam wybierać, z kim się będę bawić.

 

 

 

Nikt nie może mnie poniżać, krzywdzić, bić, wyzywać,

 

i każdego mogę zawsze na ratunek wzywać.

 

Jeśli mama albo tata już nie mieszka z nami,

 

nikt nie może mi zabronić spotkać ich czasami.

 

 

 

Nikt nie może moich listów czytać bez pytania,

 

mam też prawo do tajemnic i własnego zdania.

 

 

 

Mogę żądać, żeby każdy uznał moje prawa,

 

a gdy różnię się od innych, to jest moja sprawa.

 

 

 

Tak się tu w wiersze poukładały

 

prawa dla dzieci na całym świecie,

 

byście w potrzebie z nich korzystały

 

najlepiej, jak umiecie.

 

Dziecko na podstawie wiersza i swoich doświadczeń – mówi, do czego ma prawo.

 

 

 

Poproś rodzica aby poczytał Ci Prawa dziecka zachęcam do obejrzenia filmu

 

https://www.youtube.com/watch?v=P5FFbkUc3Ew

 

 

 

Dzieci niepełnosprawne również mają takie same prawa jak dzieci zdrowe

 

https://www.youtube.com/watch?v=isBr4uDlvCM

 

 

 

https://www.youtube.com/watch?v=p5i0mEpYZq0&t=12s

 

 

 

-Obowiązki dzieci

 

Julian Ejsmond (fragment opowiadania Baśń o ziemnych ludkach)

 

 

 

W głębi ziemi wśród korzeni żyją sobie ziemne ludki…

 

Ród to miły i wesoły, i potężny, choć malutki.

 

Podczas zimy, gdy na świecie srogie mrozy i wichury,

 

ziemne ludki zamieszkują kretowiska, mysie dziury…

 

Ale skoro złote słonko promieniście znów zaświeci,

 

matka – Ziemia budzi ze snu ukochane swoje dzieci.

 

Malcy biorą się do pracy, pełni szczęścia i wesela,

 

jeden szczotką i grzebykiem czesze złote włoski trzmiela.

 

Drugi skrzydła chrabąszczowi myje gąbką, co ma siły.

 

Pieszczotliwie doń przemawia: „Chrabąszczyku, ty mój miły”.

 

Trzeci zasiadł do malarstwa: chwyta żuczki, chrząszcze,larwy

 

i odnawia na ich szatkach świeżą farbą zblakłe barwy.

 

 

 

Rodzic zadaje dziecku pytania:

 

-Gdzie żyją ziemne ludki? Matka – Ziemia budzi je wiosną, aby zabrały się do pracy.

 

- Jakie są ich obowiązki?

 

-Kogo przypominają te ziemne ludki?

 

- Czy one żyją naprawdę?

 

-Te ziemne ludki miały różne obowiązki. Jakie wy macie obowiązki w domu?

 

-Jakie są wasze obowiązki w przedszkolu?

 

 

 

Jeżeli chcesz posłuchać i obejrzeć to opowiadanie w dłuższej wersji tu znajdziesz link

 

https://www.youtube.com/watch?v=TaIDmnXX6aM

 

 

 

„Jestem kulturalny” – zabawa ruchowa

 

Rodzic gra na instrumencie ( może to być pokrywka z łyżką ), dziecko biega po pokoju. Gdy R. mówi: – dzień dobry – dziecko wykonuje dwa przysiady, – do widzenia – dziecko podskakuje , – przepraszam – dziecko przybija piątkę z rodzicem.

 

 

 

Jeżeli nie jesteś zmęczony proponuje chętnym dzieciom ulepienie ziemnych ludków z plasteliny oraz namalowanie kwiatu paproci. ( kartki, kredki,plastelina) http://www.supercoloring.com/pl/kolorowanki/galazka-paproci

 

 

 

Posłuchaj piosenki o swoich prawach.

 

https://www.youtube.com/watch?v=p5i0mEpYZq0&t=12s

 

 

 

Na koniec dnia posłuchaj życzeń z okazji Dnia Dziecka, baw się dzisiaj świetnie.

 

https://www.youtube.com/watch?v=V40mDOBZXHg

 

 

 

Miłego dnia z rodzicami, rodzeństwem i dużo prezentów



TEMAT TYGODNIA:WRAŻENIA I UCZUCIA.

 

PIĄTEK 29.05.2020R

TEMAT DNIA:SKĄD SIĘ BIORĄ ŁZY?

  

Zapraszam na gimnastykę 

https://www.youtube.com/watch?v=I2WWpt_n9Is

 

„Co się ze mną dzieje?”– Rodzic wspólnie z dzieckiem stara się odpowiedzieć na pytanie: 

co się dzieje w naszym organizmie, gdy jest nam smutno? 

Próbujecie określić, co wówczas się dzieje z ciałem. 

Np. czuję coś w gardle, jest mi zimno / gorąco, trzęsę się, trzęsie mi się broda, płyną mi łzy, pojawia się katar, szczypią mnie oczy itp. 

Warto zwrócić uwagę na umiejętność odróżniania smutku od innych emocji np. gniewu  

„Łzy”– swobodne wypowiedzi dzieci na temat tego, po co są łzy i skąd się biorą. 

Informacje dla Rodzica. 

  • Łzy, to substancja nawilżająca i oczyszczającą, która chroni oko przed zarazkami.

  • Łzy składają się głównie z wody, niewielkiej ilości soli oraz substancji bakteriobójczych. Bez nich nos czy gałki oczne stałyby się łatwym wejściem do naszego organizmu dla groźnych bakterii.

  • Nad oczami znajdują się dwa gruczoły, które nieustannie produkują łzy. Stamtąd łzy spływają kanalikami, a ich nadmiar jest odprowadzany do nosa. Dlatego gdy płaczemy, musimy wydmuchać nos.

  • Gdy oko zostaje podrażnione, łez jest tak dużo, że kanaliki nie nadążają ich odprowadzać. Oczy łzawią, na co nie mamy żadnego wpływu.

  • Więcej łez jest produkowanych również wtedy, gdy są wynikiem naszych myśli czy wspomnień.

  • Płacz jest nam czasem bardzo potrzebny, działa pozytywnie na organizm: obniża ciśnienie krwi, dotlenia mózg, powoduje spadek napięcia emocjonalnego.

  • Niektórzy uważają płacz za oznakę słabości, inni doceniają wrażliwość płaczących.

 

Niewątpliwie jednak płacz jest naturalną reakcją naszego organizmu. 

„Chłopaki nie płaczą”– przełamywanie stereotypów, próba wyjaśnienia, skąd się wzięło takie powiedzenie i czy jest prawdziwe? 

„Dlaczego płaczemy?”, jakie płacz pełni funkcje?, Za co odpowiedzialne są łzy?, A także dlaczego płaczemy, gdy jesteśmy szczęśliwi?– zobacz wspólnie z Rodzicem film. 

https://www.youtube.com/watch?v=kQ8P97sXjy0

 

„Matematyczne dylematy” – dzielenie po ileś, dzielenie po równo. 

Rodzic rozkłada przed sobą wycięte z papieru kółka – wyjaśnia, że to ciasteczka. Prosi dziecko, by rozdało je sprawiedliwie domownikom. Okazuje się, że jest ich więcej niż po jednym dla każdego, ale mniej niż po dwa. Dziecko  próbuje rozwiązać sytuację problemową. 

(Uwaga! Jest wiele rozwiązań – rozdać tylko po jednym, znaleźć jakiś klucz, komu dać dwa, podzielić część ciastek na pół itd.). 

„Deszczowa chmura” – praca plastyczna. Przygotuj: kartkę papieru, nożyczki, klej, płatki kosmetyczne, nici, taśmę klejącą. 

Instrukcja poniżej: 

https://www.youtube.com/watch?time_continue=74&v=928PGLsReSM&feature=emb_logo

 

A jeśli posiadasz niebieską bibułę (krepinę) i mama wyrazi zgodę, to Twoja chmura może być jeszcze bardziej deszczowa i wyglądać tak:

 

https://www.youtube.com/watch?v=Drh8Pui0WRU

 

 Miłej zabawy!



CZWARTEK 28.05.2020R

 

TEMAT DNIA: JAK ŚMIESZNIE WYGLĄDA STRACH!


CELE: rozwijanie umiejętności radzenia sobie ze strachem; zachęcanie dzieci do zwracania się do innych po pomoc

Na dobry początek dnia zaśpiewaj Piosenkę o beksie”

https://www.youtube.com/watch?v=PeYcxLa31hY

„Kto może nam pomóc, gdy się boimy?” – rozmowa z dzieckiem na temat sposobów radzenia sobie ze strachem na podstawie doświadczeń dzieci i opowiadania Renaty Piątkowskiej Zły sen.

Zły sen”

Jak ja nie lubię, gdy śni mi się ten pies. Jest duży, czarny i zły. Stoi na mojej drodze i warczy. Gdy unosi górną wargę, widać białe, ostre kły. Ale najgorsze są jego oczy, niespokojne i błyszczące. Śledzi nimi każdy mój ruch. We śnie na widok tego psa ogarnia mnie taki strach, że nie mogę uciekać ani wzywać pomocy. Mogę tylko płakać, więc robię, co mogę. Tej nocy znowu czarny pies pojawił się przede mną. Wydawał się większy i bardziej groźny niż zwykle. Przysłoniłem oczy ręką, żeby go nie widzieć, i głośno zapłakałem. Obudził mnie głos taty:

– Tomku, to tylko zły sen. Już dobrze syneczku. Śnił ci się ten pies, prawda?

– Tak, to znowu on – chlipałem. – Tato, zostań ze mną. Jak będziesz blisko, to on nie wróci. Będzie się bał – poprosiłem.

– W porządku – tata uśmiechnął się i otulił mnie pierzyną. Bałem się tego psa, więc pomyślałem, że najlepiej będzie, jak nie zmrużę już oka do rana. Ledwo tak postanowiłem, natychmiast zasnąłem. Pies też chyba zasnął, bo tej nocy nie pojawił się już w moim śnie. Nie dał jednak o sobie zapomnieć, bo cały czas słyszałem jego ponure warczenie. Co gorsza, słyszałem je również rano, gdy się już obudziłem. Dopiero po chwili dotarło do mnie, że ten okropny dźwięk wydaje z siebie mój tata. Okryty kocem, chrapał w fotelu tuż obok mojego łóżka.

Nie do wiary, że można spać i jednocześnie tak strasznie hałasować – pomyślałem i cichutko wymknąłem się z pokoju.

W kuchni krzątała się mama. Zanim postawiła na stole śniadanie, opowiedziałem jej mój sen. Na koniec dodałem:

– Ten pies jest paskudny i nie wiem, czemu ciągle się mnie czepia.

– Wiesz, w tej sytuacji dziwię się, że nie poprosiłeś o pomoc Zmorka. – mama pokręciła głową z niedowierzaniem.

– Kto to jest ten Zmorek? – spytałem zaskoczony.

– Och, Zmorek to taka dziwna postać. Najbardziej ze wszystkiego przypomina jamnika. Wielkiego, latającego jamnika. Z  aksamitnymi skrzydłami, okrągłym brzuszkiem i  wąskim pyszczkiem. Nie jest piękny, ale bardzo pożyteczny. Zmorek zjada złe sny. Na zawołanie pożera je, jakby to był makaron. Wciąga koszmary i zjawy, nawet te najdłuższe i najstraszniejsze. Mlaska przy tym i niestety czasem mu się odbija, ale wtedy po złych snach nie ma już ani śladu. A Zmorek krótkimi łapkami gładzi brzuszek i już rozgląda się za następnym nieszczęśnikiem, którego męczą nocne zmory. Dlatego gdy następnym razem przyśni ci się ten okropny pies, to zawołaj : „Zmorku, tutaj!”, a on nadleci w jednej chwili. Zje twój zły sen, jakby to było ciastko z kremem. Wiem, co mówię, bo sama też nie raz wzywałam Zmorka i nigdy nie zawiódł.

– Tobie, mamusiu, też śnił się czarny pies? – spytałem zdziwiony.

– No, niekoniecznie pies. Śniły mi się inne okropieństwa.

–Jakie? Jakie? – chciałem wiedzieć. Na przykład, że wygrałeś konkurs na najbardziej upartego chłopczyka na świecie. Albo, że w twoim przedszkolu wydano zakaz gotowania zupy jarzynowej, a dzieci karmiono wyłącznie chipsami i czekoladą – wyliczała mama. – Ale to nie są żadne koszmary! Sam chciałbym mieć takie piękne sny. Dziwię się, że Zmorek w ogóle chciał je zjeść! – zawołałem.

– Jemu tam wszystko jedno. Pożarł wszystko co do okruszyny. Mlasnął jęzorem i odleciał. Gdy mama powiedziała mlasnął jęzorem, przyszła mi do głowy pewna piękna myśl.

– Mamo, czy ten Zmorek pojawia się tylko we śnie? Czy nie mógłby przylecieć choć raz do przedszkola? Gdybym zawołał: „Zmorku, tutaj!” i pokazał mu Jolkę, dałby radę wciągnąć ją jak makaron? Bo ona ciągle pokazuje mi język, mlaska przy stole i chwali się, że już dwa razy była w szpitalu. No, jak myślisz, Zmorek mógłby to zrobić dla mnie? – spytałem z nadzieją w głosie. – Nie, na pewno nie. On może przyjść tylko we śnie. Zje złego, czarnego psa, ale Jolki nie tknie – wyjaśniła mama.

– A tak w ogóle, to dlaczego ja nie byłem jeszcze w szpitalu? – spytałem ze złością. Mama, zamiast odpowiedzieć po ludzku, wzniosła oczy do nieba. A ja pomyślałem, że jeśli Zmorek nie może przylecieć do przedszkola, to trudno. Za to, jeśli przyśni mi się Jolka to go zawołam i Zmorek zrobi, co do niego należy. Fajnie jest mieć takiego kolegę. Dobrze, że mama mi o nim powiedziała. Teraz nie mogę się doczekać, kiedy znowu przyśni mi się ten czarny pies. 


Rodzic zadaje dziecku pytania:

- Jakiego snu bał się Tomek?

-O co chłopiec poprosił tatę, gdy obudził się w nocy, bo znów przyśnił mu się ten pies?

- Dlaczego, mimo że chłopiec spał z tatą, wciąż słyszał warczenie?

- Co poradziła Tomkowi mama na jego sen o złym psie?

-Co robił Zmorek?

- Co trzeba zrobić, by pojawił się Zmorek?

-Kto pomógł Tomkowi poradzić sobie ze złym snem?

-Jak ty radzisz sobie, gdy się boisz?

 

Strach może być słodki. Posłuchaj piosenki, może nie będziesz się bać.

https://www.youtube.com/watch?v=qNuV80JWGQQ

 

•„Jak śmiesznie wygląda Strach!” – projektowanie, wycinanie, przyklejanie. Potrzebne nam będzie gazety, krepina, taśma klejąca. Dziecko wymyśla, w jaki sposób użyć zgromadzonych materiałów, aby zmienić się w coś strasznego. Drze, wycina, dokleja do ubrania gazety i krepinę,robi opaski na głowę lub proste maski, chodzi i rozśmiesza rodziców lub rodzeństwo.

 

„W domu czuję się bezpiecznie”-poszukaj różnice między obrazkami-praca z kartą

Załącznik nr 1

 

• „Już się nie boję!” – zabawa terapeutyczna. Dziecko koloruje sylwetę Zmorka, psa – jamnika ze skrzydłami, który zjadał złe sny w opowiadaniu o Tomku. Na kartkach A5 rysuje to, czego najbardziej się boji. Zgniata rysunek w ciasną, małą kulkę. Smaruje klejem sylwetę Zmorka. Kładzie na kartce A4 kulkę ze zgniecionym „strachem”. Woła: Zmorku tutaj! i naklejają Zmorka na zgniecioną kulkę i kartkę A4, mocno przygniatając, aby się skleiły. Teraz „strach” dziecka jest w brzuchu Zmorka. Dziecko krzyczy: Już się nie boję!

 

Poproś rodzica , aby narysował jamnika a ty dorysuj skrzydła, pokoloruj-oto podpowiedź

https://www.youtube.com/watch?v=MppAOlrqtFI

http://www.supercoloring.com/pl/lekcje-rysunku/jak-narysowac-jamnika

 

Milej zabawy

Na jutro potrzebne będą kolorowe papierowe kółka, papier, płatki kosmetyczne, nożyczki, nici, taśma klejąca, niebieska bibuła

 

 

ŚRODA 27.05.2020R

 

TEMAT DNIA: CIEMNOŚĆ JEST NIEZWYKŁA!

 

CELE: wdrażanie do umiejętności niwelowania strachu przed ciemnością ,wspomaganie rozwoju małej motoryki.

Zapraszam do gimnastyki przy piosence.

https://www.youtube.com/watch?v=30BVfTvlsrE

„Ciemność jest niezwykła” – rozmowa na temat ciemności i oswajania się z nią na podstawie doświadczeń dzieci i wiersza Ewy Szelburg-Zarembiny „Ciemnego pokoju nie trzeba się bać.”

Ciemnego pokoju nie trzeba się bać

bo w ciemnym pokoju czar może się stać…

Ach! W ciemnym pokoju, powiadam wam, dzieci,

lampa Aladyna czasem się świeci… Ach! 

W ciemnym pokoju wśród łóżka poduszek

spoczywa z rodzeństwem sam Tomcio Paluszek…

Ach! W ciemnym pokoju podobno na pewno

zobaczyć się można ze Śpiąca Królewną…

Ach! W ciemnym pokoju Kot, co palił fajkę,

opowiedzieć gotów najciekawszą bajkę,

a wysoka czapla chodzi wciąż po desce

i pyta się dzieci: Czy powiedzieć jeszcze?

 

Rodzic zadaje dziecku pytanie

- Dlaczego ciemnego pokoju nie trzeba się bać?

-Jakie postaci z bajek możemy sobie wtedy wymyślić?

- Co wy widzicie, gdy jesteście w ciemnym pokoju?

-Czy to jest miłe? Dlaczego?

-Jaką miłą postać chcielibyście zobaczyć w swoim ciemnym pokoju? Dlaczego? •

Fruzia ma radę dla wszystkich dzieci, które boją się ciemności-posłuchaj piosenkę

https://www.youtube.com/watch?v=S1NUhP68FuQ

„Straszydło” – praca plastyczna. Rodzic rozmawia z dzieckiem o tym, czego się boi, co mu pomaga przezwyciężyć strach. Wspólnie z rodzicem dziecko wymyśla, jak może wyglądać strach. Po rozmowie dziecko z pomocą rodzica rysuje sylwetkę stracha ozdabia ją plasteliną, kolorowym papierem i krepiną. Po wykonaniu pracy dziecko siada na dywanie i kończy zdanie: Moje Straszydło jest straszne, bo……..

Możesz zobaczyć filmik jak narysować straszydło-potwora

https://www.youtube.com/watch?v=u_J5psJQYdc

https://www.youtube.com/watch?v=H6A1QSaBJ9M

„Moje odczucia” – rodzic daje dziecku wycięte z kolorowego papieru serca w trzech kolorach (kolor czerwony –złość, zielony – smutek, żółty – radość). Rodzic włącza utwór Piosenka o beksie.

https://www.youtube.com/watch?v=PeYcxLa31hY

Gdy słychać muzykę, dziecko porusza się swobodnie po pokoju. Gdy muzyka milknie, zadaniem dziecka jest gestem i ruchem pokazują uczucia, które ich serduszka symbolizują

„Figurki” – dziecko biega po pokoju w rytm utworu Bolero Maurice’a Ravela. Po zatrzymaniu nagrania rodzic mówi: Figurki, figurki zamieńcie się w... − tutaj pada nazwa przedmiotu, zwierzęcia lub rośliny, w zależności od wyobraźni rodzica. Zadaniem dziecka jest przybranie wymyślonej pozy i zastygnięcie w bezruchu na kilka sekund. Po chwili rodzic ponownie włącza muzykę, a dziecko biega po pokoju .

„Tańczące Straszydła” – zabawa muzyczna. Dziecko siedzi ze swoim Straszydłem.

Dziecko wykonuje różne ruchy taneczne, ćwiczenia ruchowe w rytm utworu wybranego przez rodzica (lubianego przez dzieci) lub przy piosence Straszydło

https://www.youtube.com/watch?v=FD7hKXFfScY

 

Miłej zabawy ze strachami

na jutro potrzebne nam będą gazety, krepina, taśma klejąca, klej.

 

 

WTOREK 26.05.2020

 

TEMAT DNIA : CO ZROBIĆ, GDY CHCE MI SIĘ PŁAKAĆ?

 

CELE : kształtowanie umiejętności radzenia sobie z emocjami w sposób społecznie akceptowalny,kształtowanie poczucia rytmu, wyobraźni muzycznej i ekspresji ruchowej.

 

• „Deszczowy kij”– wykonanie instrumentu. Dziecko wykonuje instrument z rolki po ręcznikach papierowych. Zakleja dno rolki kwadratowym kawałkiem papieru, posmarowanym klejem. Rodzic przygotowuje miseczki z różnymi nasionami lub kaszami. Dziecko, chwytem pęsetkowym, przekłada nasiona do wnętrza tuby. Zakleja otwór tuby drugim kwadratowym kawałkiem papieru. Mocno ściska miejsca sklejenia, aby papier dobrze przywarł do tuby. Całość owijajmy folią aluminiową .I instrument gotowy.

– Gra na instrumencie – deszczowy kij. Dziecko gra, obracając deszczowy kij (dłońmi zatykaj otwory tak, aby nasiona się nie wysypały) do utworu Bolero Maurice’a Ravela, starając się utrzymać rytm piosenki

.https://www.youtube.com/watch?v=Q4wb11w0ZHQ

Po zabawie,, deszczowym kijem’’ połóż się na plecach. Słuchając utworu Fryderyka Chopina ,, Preludium deszczowe ‘’ wykonaj ,, paluszkową improwizację’’ ( uderzając paluszkami o podłogę, spróbuj naśladować spadające krople deszczu).

https://www.youtube.com/watch?v=SoteyAXuEKY

Nauczymy się” Piosenkę o beksie”

sł. Jerzy Dąbrowski, muz. Jarosław Kukulski

https://www.youtube.com/watch?v=PeYcxLa31hY

Czeka nas dzisiaj nie lada gratka

bo w tej piosence będzie zagadka.

Jak się nazywa osoba,

która płacze jak ciemna chmura?

Płacze, gdy każą umyć jej szyję.

Płacze, gdy chudnie, płacze, gdy tyje.

Płacze, gdy zrobi w zeszycie kleksa.

Jak się nazywa – Beksa.

 

Ref.: Beksa to jest taka dama,

co bez przerwy robi dramat.

Zawsze nie tak, zawsze źle.

Beksa ciągle mówi be.

 

Beksa to jest taka pani,

co się nie uśmiechnie za nic.

Nie ma mowy, nie ma nie.

Beksa ciągle mówi be.

 

Czeka nas dzisiaj trudne zadanie

Jak wygnać z beksy to jej płakanie?

Jaką tu radę znaleźć dla beksy,

uśmiech tu jest najlepszy.

Bekso, spróbuj, a zobaczysz,

ile uśmiech w życiu znaczy.

 

Tylko ten się czuje źle,

kto bez przerwy mówi be.

Bekso, nie rób takiej miny,

bo się w końcu obrazimy.

Bekso, tak prosimy cię,

przestań wreszcie mówić be.

 

„Co zrobić, gdy chce mi się płakać?” – formułowanie odpowiedzi na pytanie na podstawie doświadczeń dzieci oraz słów piosenki Piosenka o beksie Rodzicu, porozmawiaj z dzieckiem na temat płaczu. Zadaj dziecku pytania:

- Z jakiego powodu czasem płacze?

- W jaki sposób rodzic może pomóc dziecku?

-Co robi wtedy rodzeństwo, babcia, dziadek?

-Czy radzi sobie z płaczem ?

-Kiedy przestaje płakać?

-Co lub kto mu w tym pomaga?

- Czy płacz jest nam czasem potrzebny?

- Kiedy ? Dlaczego?

- Jak się nazywa osoba, która bardzo często płacze bez powodu?

- Jak inne dzieci mogą pomóc takiej osobie?

 

. Rodzicu przeczytaj dziecku drugą zwrotkę piosenki ,,Piosenka o beksie’’ i zapytaj : - ,,Jaką radę daje beksie piosenka? ( żeby się uśmiechała). Ta rada jest dobra dla każdego, aby odzyskać dobry humor.

- Zabawa przy piosence pt. ,, Piosenka o beksie’’. Rodzic włącza piosenkę. Dziecko, w trakcie jej trwania spaceruje, a gdy usłyszy słowo ,, beksa’’ przybije piątkę mamie, tacie, siostrze, bratu, i szeroko się uśmiecha.

• „Rozśmieszamy płaczącego” – wykonywanie rozweselających okularów. Dzieci odrysowują z szablonu przygotowanego przez rodzica okulary, wycinają je, ozdabiają, kolorują. Doklejają jakieś śmieszne elementy: krzaczaste brwi, długi nos, zwisające serpentyny. Chodząc w takich okularach, robiąc śmieszne miny spróbuj rozśmieszyć brata, siostrę .

Mała podpowiedź jak narysować okulary. Poproś mamę, aby narysowała okulary, a Ty je ozdób.

https://www.youtube.com/watch?v=fc_BLyJNmTk

https://www.youtube.com/watch?v=fKt2hakBX1k

 

Na zakończenie dnia śpiewaj Piosenkę o beksie”

 

Miłej zabawy i spróbuj dzisiaj nie płakać

na jutro potrzebna będzie plastelina, krepina, klej, kolorowy papier, flamastry

 

 

PONIEDZIAŁEK 25.05.2020

TEMAT DNIA:CO MNIE CIESZY? CO MNIE SMUCI?

 

CELE:

  • kształtowanie umiejętności nazywania własnych emocji i uczuć

  • doskonalenie umiejętności odczytywania sygnałów niewerbalnych,

  • kształtowanie poczucia rytmu, wyobraźni muzycznej i ekspresji ruchowej

 

Zapraszam na poranną rozgrzewkę.

https://www.youtube.com/watch?v=I2WWpt_n9Is

Co mnie cieszy?” – rozmowa na temat sytuacji wywołujących różne uczucia na podstawie doświadczeń dzieci .Rodzicu porozmawiaj z dzieckiem, jakie sytuacje wywołują w nich uczucie radości, a jakie uczucie smutku. Proszę by dziecko narysowało uśmiechniętą i smutną buzię.

Praca z książką:-

Proszę by dziecko opowiedziało co znajduje się na rysunkach, następnie przykleiło w okienkach symbole uczuć-smutku, radości, zdziwienia, strachu. ( dziecko narysuje te symbole na kartkach, potem wytnie i naklei)

Załącznik nr 1

Załącznik nr 2

Znaki uczuć” – zabawa dydaktyczna. Rodzic daje dziecku znaki przedstawiające różne uczucia: radość, smutek, zdziwienie, strach . Dziecko siada i kładzie znak przed sobą. Rodzic wymienia po kolei nazwy uczuć. Dziecko podnosi znaki, przygląda im się i próbując zrobić taką minę, jaka jest na znaku. Podaje przykłady sytuacji, podczas których przeżywały te uczucia.

Cieszy mnie taniec” – improwizacje taneczne do piosenki Ptak Nijaki

https://www.youtube.com/watch?v=CMuwIITREbM

Obejrzyj bajkę dla dzieci o emocjach. Na Ubulandii - podobnie jak na Ziemi - gości zarówno radość jak i smutek, a odczuwanie różnych emocji i doznań stanowi codzienny element życia. Ponieważ Ubu nie do końca zdążył oswoić się z bogactwem uczuć występującym na Ziemi, Pola postanowiła dokładnie mu wszystko wyjaśnić..

https://www.youtube.com/watch?v=TcLK9ZBUsDs

 

Przeciwnym uczuciem radości jest złość. Wysłuchaj wiersza D. Gellner „Zły humorek”

Zaprezentowany wiersz Doroty Gellner "Zły humorek" opowiada o dziewczynce, która pewnego dnia odczuwa nieprzyjemne uczucie, jakim jest złość. Może przeczytać Ci mama , a możesz wysłuchać link pod wierszem

"Jestem dzisiaj zła jak osa!

Złość mam w oczach i we włosach!

Złość wyłazi mi uszami

I rozmawiać nie chcę z wami!

A dlaczego? Nie wiem sama

Nie wie tata, nie wie mama…

Tupię nogą, drzwiami trzaskam

I pod włos kocura głaskam.

Jak tupnęłam lewą nogą,

Nadepnęłam psu na ogon.

Nawet go nie przeprosiłam

Taka zła okropnie byłam.

Mysz wyjrzała z mysiej nory

: Co to znowu za humory ?!

Zawołałam: - Moja sprawa!

Jesteś chyba zbyt ciekawa.

Potrąciłam stół i krzesło,

co mam zrobić, by mi przeszło?!

Wyszłam z domu na podwórze,

Wpakowałam się w kałużę.

Widać, że mi złość nie służy,

Skoro wpadłam do kałuży.

Siedzę w błocie, patrzę wkoło,

Wcale nie jest mi wesoło…

Nagle co to? Ktoś przystaje

Patrzcie! Rękę mi podaje!

To ktoś mały, tam ktoś duży

- Wyciągają mnie z kałuży.

Przyszedł pies i siadł koło mnie

Kocur się przytulił do mnie,

Mysz podała mi chusteczkę:

Pobrudziłaś się troszeczkę!

Widzę, że się pobrudziłam,

Ale za to złość zgubiłam

Pewnie w błocie gdzieś została.

Nie będę jej szukała!

https://www.youtube.com/watch?v=2ZiqVi5muTE

Odpowiedz na pytania:

-Co czuła dziewczynka?

-Jak się zachowywała?

-Czy udało jej się zapanować nad złym humorkiem?

-A Twój sposób na zły humorek ...?

-Opowiedz mamie, koleżance jak sobie radzisz ze złością!

-Zapamiętaj! Bez złości mamy więcej radości.

Gniotki – emotki- praca techniczna.

Przygotuj:

-4 balony,

- mąkę ziemniaczaną

- lejek,

-nożyczki,

-łyżkę stołową.

Do balonów wsyp mąkę, używając lejka i łyżki. Z pomocą rodzica zawiąż balony i odetnij ustniki, narysuj na każdym z nich inną emocję: smutek, radość, złość, zdziwienie.

Nie zapomnij o brwiach, są równie ważne w rysowaniu emotek jak buźki.

Nieco inna wersja:

https://www.youtube.com/watch?v=TU8zJZyshOQ

 

 Miłej zabawy pochwal się gniotkiem na fb

 

 

PIĄTEK 22.05.2020R

 

TEMAT DNIA:POMAGAM MAMIE I TACIE.

 

CELE:

  • kształtowanie umiejętności wcielania się w role,

  • kształtowanie umiejętności formułowania życzeń dla mamy i taty,

  • dostrzeganie własnego wkładu w życie rodziny,

  • rozwijanie sprawności manualnych

 

Rodzicu przypomnij dziecku o dacie 26 Maja. I 23 czerwca. Gdyby nie koronawirus świętowalibyśmy ten dzień w przedszkolu. Byłoby przedstawienie, tańce, piosenki, byłoby gwarnie i wesoło. Jest to bardzo ważny dzień , dalibyśmy Mamie kwiaty , buziaka ,prezent. Świętował by też tata. Niestety dzisiaj możemy się uśmiechać do rodziców, namalować im coś ciekawego i spędzić z Nimi cały dzień . Mamusia i tata to najważniejsze osoby na świecie !

Dzisiaj polecam film dla dzieci o „Króliczku Alilo.

Zobaczciejaką niespodziankę przygotowała dla Króliczej Mamy rodzinka Alilo ? Obejrzyjcie bajeczkę pod tytułem Króliczek Alilo .Dobrej zabawy

Zobaczcie jakie życzenia składały postacie z bajki, może i Wy podobne sformujecie dla swoich rodziców.

https://www.youtube.com/watch?v=5EDetnGiEqU

 "Robot"-słuchanie opowiadania W. Widłaka czytanego przez aktorkę E. Jungowską-rozmowa na temat treści utworu, opisywanie wyglądu i cech rodziców, zapamiętanie czynności wykonywanych przez bohaterów.

OPOWIADANIE „ROBOT”

https://ninateka.pl/film/robot-wesoly-ryjek-powraca-wojciech-widlak

Po wysłuchaniu opowiadania rodzic pyta dziecko:

- Jakie czynności wykonywała mama?

-Jaki pomysł miał Ryjek?

- Jak zakończyła się historia?

- Co możesz zrobić w domu, żeby pomóc mamie i tacie?

Zabawa...dokończ zdanie:

-Moja mama jest….

-Mój tata jest…..

- Moja mama lubi……

-Mój tata często……

- Moja mama lubi jeść…..

-Mój tata wieczorem…..

- Moja mama bawi się ze mną w…..

- Najczęściej chodzę z tatą do……

ROBOT-PRACA PLASTYCZNA-Wykonanie robota pomocnika wykorzystując różny materiał. Po wykonaniu proponuję, aby nadać imię dla robota

Jak nie masz pomysłu może pomoże Ci obejrzenie tych filmów

https://www.youtube.com/watch?v=z4kHU3X-PBE

https://www.youtube.com/watch?v=a0dNiuUSjdI

 A teraz trochę się poruszaj i zatańcz razem z dziećmi taniec robota https://www.youtube.com/watch?v=Xav0KJp_CGs

Na pewno chcielibyście mieć robota , który wszystko robiłby za Was- fajnie byłoby mieć kogoś takiego- posłuchaj piosenkę i możesz się jej nauczyć na pamięć.

https://www.youtube.com/watch?v=vcqqqPi9SOY

ROBOT

Mamo chciałbym mieć robota,

co pokój mój posprząta.

Ząbki będzie mi szorował,

w szafie kurtkę chował.

 

Robot to posprząta w mig,

i kolejny kłopot znikł.

 

Robot to posprząta w mig,

i kolejny kłopot znikł.

 

Będzie wiązał moje buty,

zagra za mnie nuty.

To jest robot jak marzenie,

i go lubią lenie.

 

Robot to posprząta w mig,

i kolejny kłopot znikł.

 

Robot to posprząta w mig,

i kolejny kłopot znikł.

 

Robot to posprząta w mig,

i kolejny kłopot znikł.

 

Ale nie mam robocika,

i nieład mój nie znika.

Więc się biorę za sprzątanie,

nie chce siedzieć w bałaganie.

 

Pochwal się swoją pracą na fb

Życzę miłej zabawy

 

 

CZWARTEK 21.05.2020R

 

TEMAT DNIA: KOCHAM CIĘ MAMO! KOCHAM CIĘ TATO!

CELE:

  • kształtowanie umiejętności okazywania uczuć i wzmacniania więzi rodzinnych,

  • kształtowanie umiejętności wypowiadania się pełnym zdaniem,

  • rozwijanie sprawności manualnej,

  • ćwiczenia w liczeniu,

  • kształtowanie ogólnej sprawności fizycznej.

Na dobry początek dnia zapraszam Was do zabawy przy muzyce, trochę się poruszamy. Zaproś mamę, tatę, brata, siostrę. Znamy tę piosenkę

Uwaga zaczynamy:

https://www.youtube.com/watch?v=l-P0PfiZp9E

„Co zrobimy razem?

-Rodzicu porozmawiaj z dzieckiem na temat wspólnego spędzania czasu nie tylko z okazji święta mamy i taty. Dzisiaj jesteśmy razem w domu, mamy dla siebie dużo czasu, więc, wykorzystajmy te sytuację na wspólne zabawy, prace.

Rodzicu zapytaj dziecko:

-Jak chciałby spędzić z Wami czas?

-Może kiedyś pojedziecie na biwak, może będziecie spać w namiocie?

Zanim to nastąpi omówcie z dzieckiem ilustrację „ Na biwaku”

Misia, Michał wybrali się z rodzicami na biwak.

-Czy wiesz co to jest biwak?

-Jak spędza czas rodzina na biwaku?

-Jak myślisz gdzie będą spać gdy nadejdzie noc?

- Czym przyjechali na biwak?

- Ile jest rowerów?

-Czy wszystkim wystarczy rowerów?

-Policz osoby i rowery?

- Narysuj w ramce tyle kresek, ile jest wszystkich kół rowerowych na obrazku.

A teraz poproś rodzica, lub rodzeństwo, aby pomógł Ci wyciąć odpowiedni element z papieru kolorowego ( namiot) i go doklej.

Załącznik nr 1 KARTA PRACY

Teraz możesz odpocząć i obejrzeć film jak Strażak Sam wybrał się na biwak

https://www.youtube.com/watch?v=jg6VPk2RtKw

Zobacz również jak Króliczek Alilo z rodziną wybrał się na biwak, Co ze sobą zabrali?, W co się bawili?

https://www.youtube.com/watch?v=7eRLU-feiao

Kocham Cie Mamo!Kocham Cię Tato!- praca plastyczna.

Poproście mamę o kredki, farby, wycinanki, bibułę, plastelinę itp. i wykonajcie obrazek dla mamy i taty, który wręczycie im w dniu ich święta.


Milej pracy i zabawy, wiesz że możesz pochwalić się swoją pracą na fb.

Na jutro proszę przygotować różne materiały ( rolki po papierze toaletowym , kartony, kolorowy papier, druciki, słomki, zakrętki itp.) będziemy robić robota

 

 

ŚRODA 20.05.2020

TEMAT DNIA: JAK TO JEST KIEDY MA SIĘ RODZEŃSTWO?

CELE:

  • rozwijanie umiejętności prawidłowego nazywania członków rodziny

  • wdrażanie do wzmacniania więzi między rodzeństwem,

  • rozwijanie pamięci słuchowej u dzieci,

  • rozwijanie sprawności manualnej,

  • kształtowanie umiejętności łączenia różnych materiałów

Niektórzy z Was mają rodzeństwo więc zapraszam Was do wspólnej zabawy.

Porozmawiajcie z rodzicami na temat relacji domowników i odpowiedz na pytania:

- Masz rodzeństwo? ( Jeżeli nie to pytamy: Chciałbyś mieć rodzeństwo?

- Masz siostrę? ( jeżeli nie pytamy: Chciałbyś mieć siostrę?

-Masz brata? (Chciałbyś mieć brata?

-W co lubicie bawić się ze swoim rodzeństwem? ( W co bawiłbyś się jakbyś miał rodzeństwo?

- Jak myślisz dlaczego fajnie mieć rodzeństwo?

Teraz zapraszam do wspólnej pracy i zabawy.

Dzisiaj zrobicie telefon, którym będziecie mogli się świetnie bawić ze swoi rodzeństwem lub rodzicami.

„Halo, słyszysz mnie?” – wykonanie telefonów z kubeczków, nawiązanie dialogu z siostrą , bratem. (jeśli nie masz rodzeństwa pobawisz się z mamą lub tatą)

Potrzebne będą 2 kubeczki po jogurtach i sznurek. Rodzic pomaga dzieciom zrobić otwory w kubeczkach. Dzieci przewlekają przez nie sznurek (około 3–4 m) i próbują zrobić na jego końcach supły w taki sposób, aby sznurek nie wypadał z kubeczków i ze swoimi „telefonami” i zaczynają prowadzić dialog według schematu: powitanie, przedstawienie się, zapytanie o pogodę, pożegnanie.

(dzieci mogą rozmawiać na różne tematy, rodzic może zadawać wiele pytań)

„Piknik” – praca z książką

Dziecko opowiada o tym,

- Czy były kiedyś na pikniku?

- Co można na niego zabrać?

-Gdzie można pojechać na piknik?

-Następnie wykonują polecenia z karty pracy, ale najpierw odpowiedz na pytania:

- Co mógł zabrać na piknik Michał z rodzicami i przyjaciółmi?

- Z kim pojechał Michał na piknik?

-Ile jest osób na pikniku?

-Ilu jest rodziców?

-Ile jest dzieci?

-Czy wszystkim wystarczy jabłek?

-Dorysuj tyle jabłek, aby każdy miał własne?

- Narysuj wymyśloną przez siebie rzecz na kocu piknikowym?

ZAŁĄCZNIK NR 1 KARTA PRACY

Na koniec dnia posłuchaj piosenki „Znikaj wirusie”- która przypomina o częstym myciu rąk i noszeniu maseczki, oraz” Magiczna maseczka”. Pamiętaj , że jest to bardzo ważne.

https://www.youtube.com/watch?v=YSP6fkV2Myo

https://www.youtube.com/watch?v=4KMh0DBIckM


WTOREK 19.05.2020r

 

TEMAT DNIA: ZROBIĘ PORTRET TATY.

CELE:

  • wyrabianie umiejętności okazywania najbliższym uczuć szacunku i miłości,

  • rozwijanie sprawności manualnych,

  • kształtowanie poczucia więzi emocjonalnej z rodziną

Dzisiaj do wspólnej pracy i zabawy zaprosimy mamę- dla taty będzie to niespodzianka.

Poprosimy mamę by przeczytała nam opowiadanie, słuchajcie uważnie może i Wasz tata różni się wyglądem od innych ojców.

„Zrobię portret taty!” – rozmowa z mamą na temat Dnia Ojca na podstawie doświadczeń dzieci i opowiadania Portret taty Renaty Piątkowskiej.

„Portret taty”

Jak ja lubię rysować. A właśnie wczoraj w przedszkolu nasza pani powiedziała: – Dzieci, zbliża się Dzień Ojca. Z tej okazji niech każde dziecko namaluje portret swojego taty. Potem oprawimy wasze rysunki w ramki i prezent gotowy.

Wszystkie dzieci zabrały się do pracy. Malowały w skupieniu. Niektóre z przejęcia wysunęły nawet koniuszki języków, a inne przygryzały wargi.

– Tomek, zobacz – powiedział Maciek, pokazując swój rysunek.

– Mój tata jest nawet trochę podobny do twojego.

– No chyba tak. Rysunki Wiktora i Szymona też mało się różnią od naszych – stwierdziłem.

– Za to zobacz rysunek Bartka – szepnął Maciek.

– On namalował tacie długie włosy i kolczyk w uchu.

– No to może on się pomylił i narysował swoją mamę – zaciekawiłem się. Inne dzieci też zwróciły uwagę na rysunek Bartka.

– Proszę pani, czy tak może wyglądać tata? – zapytała Ania, wskazując palcem na kartkę Bartka.

– Jego tata ma dłuższe włosy niż moja mama – zmartwiła się Marta.

– Odczepcie się – zdenerwował się Bartek.

– Mój tata ma długie włosy, bo mu się tak podoba.

– Ciekawe, czy on czasem zaplata je sobie w warkoczyki? – chciała się dowiedzieć Ania.

– To nie może być tata – stwierdził Olek – bo panowie nie noszą kolczyków. To na pewno jest jego mama.

– Wcale nie. – Bartek był już bliski łez. – To jest mój tata, a wy się nie znacie!

Pani kazała powiesić dzieciom gotowe rysunki na ścianie. Jednak Bartek schował swój obrazek i nie chciał go już nikomu pokazywać.

– Dzieci – powiedziała pani – tatuś Bartka nosi długie włosy i kolczyk w uchu. Bartek świetnie go namalował, bardzo mi się podoba jego praca. Tata Bartka jest muzykiem, artystą, występuje na scenie. Artyści często ubierają się kolorowo, noszą długie włosy, czasem nawet farbują je na różne kolory. Ale pamiętajcie, że jeśli ktoś wygląda lub ubiera się inaczej, to nie powód, żeby się z niego śmiać lub mu dokuczać. (…)

– Dzieci, jutro w przedszkolu będzie dzień muzyczny. Poznacie różne instrumenty. Zobaczycie, jak się na nich gra. To właśnie tata Bartka opowie Wam wiele ciekawych rzeczy o muzyce. (…) I rzeczywiście, następnego dnia tata Bartka przyniósł do przedszkola gitarę, harmonijkę, flet i skrzypce. Jakoś nikt nie wspominał już o jego długich włosach i kolczyku w uchu.

Tata Bartka zachęcał wszystkich, by spróbowali zagrać coś na flecie i gitarze. Dzieci były zachwycone, a Bartek pękał z dumy. Już nikt nie śmiał się z jego rysunku, który Bartek nie wiadomo kiedy powiesił obok innych. (…)

Mama zadaje dziecku pytania

- Co robiły dzieci w przedszkolu?

-Dlaczego dzieci zainteresowały się rysunkiem Bartka?

- Kim okazał się tata Bartka?

-Kim jest Twój tata?

- Czym się zajmuje?

Po rozmowie z dzieckiem na temat opowiadania prosimy dziecko by narysował portret swojego taty ( technika dowolna : kredki, farby, można wykorzystać włóczkę na włosy, plastelinę , ścinki materiałów itp).

Wiem, że lubicie prace plastyczne a Mama Wam na pewno pomoże.

Poproś mamę aby włączyła piosenkę i spróbuj się jej nauczyć i zaśpiewasz tatusiowi w dniu Jego święta.( kiedyś ją śpiewaliśmy, więc dzisiaj przypomnij ją sobie)

https://www.youtube.com/watch?v=-VDZDUQYWDc

 

Mój tata to ktoś kto ma w sercu coś,

coś co sprawia, że zawsze z nim być chcę.

Tata, kochany rycerz wspaniały,

da kwiatka mamusi a mi zawsze buzi.

Mój tata to ktoś kto ma w sercu coś,

coś co sprawia, że mama śmieje się.

Tata, kochany rycerz wspaniały,

da kwiatka mamusi a mi zawsze buzi.

Tata, kochany rycerz wspaniały,

da kwiatka mamusi a mi zawsze buzi.

 

Miłej pracy i zabawy, a portretem taty pochwal się na fb

Na jutro proszę przygotować 2 kubeczki po jogurcie i sznurek (2-3m)

 

18.05. PONIEDZIAŁEK

BARDZO WAŻNE ŚWIĘTO !

Już za tydzień zbliża się bardzo ważne święto. W ubiegłym roku uroczyście obchodziliśmy je w naszej przedszkolnej sali. W tym roku będzie mniej gwarno, ale też wesoło w waszych domach. Czy już wiesz o jakim święcie piszemy. Tak!!!!

TO DZIEŃ MAMY!

Poproś tatusia, aby w sekrecie przed mamusią pomógł ci nauczyć się na pamięć wierszyka, który przez tydzień będziesz mógł powtarzać.

26 maja zaprezentujesz go osobiście mamie.

Wiersz „Urwis”:

Chociaż jestem urwis mały,
ale to nie wada przecież.
Bez urwisów to by były
straszne nudy na tym świecie.
Te urwisy nic dobrego,
lecz gorące serca mają.
Jak też dobrze urwisują,
tak też dobrze i kochają.
I ja kocham Cię Mamusiu
z serduszka całego.
I życzę Ci serdecznie
wszystkiego najlepszego.

2. Wymień teraz wszystkich członków rodziny, a potem podzielcie wyrazy na sylaby np. mama Asia – ma- ma E-la itd.

3. Zabawa ruchowa. Wprowadzenie kierunków w przestrzeni od osi ciała drugiej osoby.

Do zabawy potrzebna jest mama, tata, lub rodzeństwo, bo to zabawa w parach. Potrzebował będziesz np. małej maskotki, woreczka, lub skarpetki.

Dorosły prosi:Połóżcie maskotkę na głowie, na stopie, na ręku na ramieniu itp.( bawi się równocześnie dorosły i dziecko). Potem dziecko układa maskotkę względem drugiej osoby.

Połóżcie maskotkę przed sobą ; za sobą; po swojej prawej stronie itd.

Na koniec zróbcie sobie zawody takie jak robimy w naszej sali. Postawcie kosz, miskę oddalcie się od niej 5 kroków i „rzut do celu”(ciekawe komu więcej razy uda się wrzucić do celu?).

4. Możesz też pokolorować obrazek dla mamy. Tutaj znajdziesz kilka propozycji, a może sam coś narysujesz „Żeglarzu”? https://www.przedszkola.edu.pl/kolorowanka-portet-mamy.html

 

15.05 PIĄTEK

JAK PORADZĘ SOBIE Z HAŁASEM?

 

1. „Co to za dźwięk”- Proszę zasłoń oczy chustką (pomoże ci dorosły).

Twoim zadaniem będzie odgadnąć co to za dźwięk. Rodzic może np. zatrzasnąć drzwi, postawić kubek na stole, zaszeleścić pogiętą kartką papieru, zagrać na instrumencie, który dziecko ma w domu itp. Za każdą dobrą odpowiedź przyznajemy punkt np. koralik, klocek. Potem zamiana dorosły odgaduje słuchowe zagadki. Na koniec przeliczamy punkty i ogłaszamy kto zwyciężył (nagrodą mogą być oklaski, uścisk ręki, itp.)

Następnie zapytajmy dziecko:

- Które z tych odgłosów były dla ciebie przyjemne?

- Które nie były przyjemne dla uszu?

- Jak myślisz dlaczego?

- Dlaczego jedne dźwięki są dla nas przyjemne a inne nie?

- Od czego to zależy?

2. Wykonaj zadanie – odszukaj przedmiotów wydających ciche dźwięki.

Karta pracy – ciche dźwięki.

3.Porozmawiaj z dzieckiem na temat szkodliwości hałasu na nasze zdrowie.

4. A teraz połóż się wygodnie na domowym ciepłym dywanie w domu i rozmarz się drogi „Żeglarzu”.

https://www.youtube.com/watch?v=UEWkptDfE48

Może ta muzyka przypomniała Ci o naszym przedszkolu, sali, kolegach, paniach, wspólnej zabawie z przedszkolnym przyjacielem, zajęciach. My też tęsknimy za Wami i bardzo mocno pozdrawiamy pani: Asia, Tereska i Basia.

5. A teraz zadanie dla chętnych dzieci.

Stań przy otwartym oknie. Dokładnie spójrz co widzisz za oknem: może ulicę, przejeżdżające samochody, idących albo biegnących ludzi. Zielone drzewa, krzewy czy trawę, śpiewające ptaki, szczekającego psa, a może coś innego. Spróbuj to narysować (namalować). Pokaż nam swoją prace na stronie fb „Żeglarzy”.

 

CZWARTEK 14.05.2020

 

TEMAT DNIA: Z WIZYTĄ W SZKOLE MUZYCZNEJ

 

CELE:

  • wzbogacanie słownictwa dzieci o nazwy instrumentów,

  • rozwijanie pamięci słuchowej dzieci,

  • uświadamianie dzieciom konieczności przestrzegania norm społecznych podczas uroczystości,

  • zachęcanie do wspólnego muzykowania i śpiewania znanych piosenek,

  • rozwijanie sprawności manualnej dziecka.

 

Na początek proponuję poruszać się przy piosence „W naszym przedszkolu pełno muzyki jest”

Żeglarzu postaraj się wyklaskać, wytupać...itp podany rytm.

https://www.youtube.com/watch?v=HzuQmEf9pbc&list=RDHzuQmEf9pbc&index=

Zapraszam Was teraz do złożenia wizyty w Szkole Muzycznej- poznacie tam różne instrumenty.

W dzisiejszym odcinku Tishi pokaże Wam instrumenty muzyczne. Niektóre pewnie już widzieliście i znacie, jak na przykład gitara albo fortepian. Ale czy wiecie co to congo? Gra się na nim wybijając rytmiczne dźwięki palcami. A może Wy macie swój ulubiony instrument, na którym chcielibyście grać? Porozmawiaj o tym z rodzicem

https://www.youtube.com/watch?v=f43qSH2Nq9w

A teraz poproś rodzica aby narysował Tobie instrumenty muzyczne , albo nutki a Ty je pokoloruj i pochwal się na fb Żeglarze .Można wykorzystać poniższy link.

https://www.youtube.com/watch?v=Y5AsTcgJ7DQ

https://www.youtube.com/watch?v=X7DmP8oHN3o

Pamiętacie jak śpiewaliśmy i bawiliśmy się przy piosence „Jestem Muzykantem Konszabelantem”

To teraz pośpiewaj sobie i naśladuj grę na poszczególnych instrumentach.

https://www.youtube.com/watch?v=3UYIl4iwnO4

 Miłej zabawy dzisiaj pełno wokoło muzyki, niech w tak trudnym czasie będzie Wam wesoło



13.05 ŚRODA

ROBIMY INSTRUMENTY

  

Posłuchajcie wiersza:

D. Niemiec pt. Muzyka to coś wspaniałego”

Dźwięki płyną bardzo leciutko

niby frunące ptaszki na wietrze,

ciekawi was, czego słucham?

Właśnie przysłuchuję się orkiestrze.

W tle brzmią grube trąby.

Słychać skrzypce, dzwonki i flety.

Mam na twarzy coraz większe wypieki.

Teraz partię solową maja klarnety.

Orkiestra gra coraz głośniej,

czuję się podekscytowana.

Dźwięków jest wokół mnie coraz więcej,

chciałabym umieć tak grać sama.

Bo świat nut jest zaczarowany,

muzyka to coś wspaniałego.

Może wzruszać, albo zachwycać,

wzbudzić euforię w sercu każdego.


Pytania do wiersza:

- Jak myślisz gdzie była dziewczynka?

- Czego słuchała?

- Jakie instrumenty grały w orkiestrze?

- Jak czuła się dziewczynka, słuchając muzyki?

- Jakie emocje może wywołać muzyka?

 

Sami posłuchajcie i zobaczcie jakie emocje może w was wywołać muzyka:

https://www.youtube.com/watch?v=LtavcAJrQdo

Po wysłuchaniu danego fragmentu utworu zapytajmy dziecko:

- Czy muzyka się jemu podobała?

- Z czym mu się kojarzyła?

- Jakie uczucia może wzbudzać?

 

Zabawa „Co słyszysz?”

Rodzic włącza dowolną muzykę. Dziecko porusza się swobodnie w rytm muzyki. Gdy muzyka cichnie, maluch zatrzymuje się, kuca i zamyka oczy. Zadaniem dziecka jest wsłuchać się w ciszę. Po upływie 5-7 sekund dziecko otwiera oczy a dorosły pyta Co słyszałeś, kiedy w pokoju była cisza? ( śpiew ptaków, odgłos przejeżdżającego samochodu itp.)

 

Może z pomocą rodzica spróbujesz zrobić własną gitarę?

Potrzebujesz: pudełko po chusteczkach higienicznych, taśmę dwustronną, plastikowa lub papierową (po ręczniku papierowym) rurkę, patyczki, 5 gumek recepturek, nożyczki. klej.

Do dzieła Żeglarzu!!!

Na pudełko po chusteczkach higienicznych naklej taśmę dwustronną równolegle do krótszych boków pudełka – między krawędzią pudełka a dziurą, naklej tam patyczki. Zrób otwór w pudełku( tu koniecznie pomoże ci rodzic ) i włóż papierową rolkę po ręczniku (można wcześniej okleić ją kolorowym papierem)- to będzie gryf gitary. Dla ozdoby na górnej części rurki można nakleić pomponiki lub guziki ( koraliki, cukierki groszki itp.).

Następnie nakładamy na pudełko gumki recepturki tak aby opierały się o patyczki.

Na koniec nagroda

GRA NA WŁASNORĘCZNIE WYKONANYM INSTRUMENCIE.

Jeśli ktoś ma ochotę skorzystać ze ściągi jak wykonać gitarę podaję stronę:

https://www.youtube.com/watch?v=S_pQgc-NnLc

DOBREJ ZABAWY, WIEMY ŻE WSZYSCY ŻEGLARZE KOCHAJĄ MUZYKĘ !

 

 

WTOREK 12.05.2020 


TEMAT DNIA „GRAMY NA INSTRUMENTACH”


CELE:

  • rozwijanie umiejętności współpracy i współdziałania

  • wspólne muzykowanie-zwracanie uwagi na znaki dawane przez rodzica-dyrygenta,

  • wdrażanie do umiejętności rozwiązywania zagadek,

  • rozwijanie sprawności manualnej.

  • utrwalenie liczebników porządkowych

Na dobry początek dnia proponuję rozgrzewkę rytmiczno- ruchową.

https://www.youtube.com/watch?v=Zg7pCZOtMXo

Co to? Kto to?-zapraszam do rozwiązywania zagadek.

Może być dęty może być i strunowy,

ważny , aby do gry był gotowy.

Piękne dźwięki nam wygrywa

z nim piękna muzyka jest możliwa. ( instrument muzyczny)

Jest to zespół niemały,

mogą w nim być skrzypce, a nawet organy

Gdy wszyscy razem zaczynają grać

to aż publiczność chce z foteli wstać ( orkiestra)

Zna go każde w przedszkolu dziecko,

zawsze stoi przed swoją orkiestrą

i porusza drewnianą pałeczką’ ( dyrygent)

Dyrygenta wszyscy się słuchają,

tylko na nią patrzeć mają.

Dzięki tej drewnianej pałeczce

wszystko uda się w każdej pioseneczce. (batuta)

„Orkiestra”- rozmowa na temat wspólnego muzykowania na podstawie doświadczeń dzieci i wiersza „ Mysia orkiestra” D. Gellner.

„Mysia orkiestra”

Dla kotów w sylwestra gra mysia orkiestra.

Stanęła pod bramą, gra w kółko to samo.

Mysz pierwsza po strunach ogonem przebiera,

mysz druga się śmieje jak głupi do sera.

A trzecia i czwarta ze złotym bębenkiem

fałszując okropnie , śpiewają piosenkę.

Więc koty z piwnicy stos waty przyniosły

i uszy zatkały, i gdzieś się wyniosły, wołając:

-Ach,nie ma jak kocia muzyka!

Od mysiej niestety dostaję bzika!

Sprawdzimy co Żeglarze zapamiętały:

-Co to jest orkiestra?

-Jaka orkiestra grała dla kota w sylwestra?

-Ile myszek było w tej orkiestrze?

-Na czym grały myszki?

- Czy kotom podobała się mysia muzyka?

- Gdzie możemy zobaczyć i posłuchać orkiestry?

- Czy widziałeś kiedyś orkiestrę?

- Czy dużo było w niej ludzi i instrumentów?

Domowa orkiestra- wspólne muzykowanie.

Jeżeli masz brata, siostrę zaproś go do wspólnego muzykowania. Szukamy w kuchni przedmiotu, który wydaję jakieś dźwięki (pokrywka, drewniana pałeczka, garnek, łyżeczki itp.). Rodzic będzie dyrygentem z drewnianą pałeczką.

Rodzic umawia się z dzieckiem, jak ma reagować na jego gesty w czasie gry.

- ręka z batutą coraz wyżej- dziecko gra coraz głośniej,

-ręka z batutą coraz niżej- dziecko gra coraz ciszej,

-wskazanie na dziecko- zaczyna grać,

-pokazanie kółka batutą – kończy grę.

Rodzic z dzieckiem może ustalić inne gesty.

To teraz sobie pośpiewamy gamę.

https://www.youtube.com/watch?v=acLiPWPrPiE

Jeżeli nie jesteś jeszcze zmęczony Żeglarzu proponuje zabawę w rysowanie gitary i bębenka, jeżeli jest to za trudne dla Ciebie poproś rodzica, aby Ci narysował, a Ty możesz pokolorować. https://www.youtube.com/watch?v=OPnx5t5VOcE

Pochwal się swoja pracą na fb Żeglarze.

 

Miłej pracy i zabawy z muzyką

 

 

11.05 PONIEDZIAŁEK

W KRAINIE MUZYKI – INSTRUMENTY

  

Zaczynamy kolejny tydzień maja. Miłej zabawy w domku.

A dzisiaj będziemy poznawać różne instrumenty.

Ciekawe czy umiecie rozpoznać ich nazwy po brzmieniu.

Posłuchajcie zagadek muzycznych:

https://www.youtube.com/watch?v=MadTiSUv4Jo

Dajmy najpierw posłuchać maluchowi, niech odgadnie nazwę instrumentu, a dopiero potem pokarzmy mu go na monitorze komputera.

Jeśli dziecko ma w domu instrument może razem z rodzicem lub rodzeństwem stworzyć własny koncert na, który zaprosi pozostałych członków rodziny.

A teraz zabawa ruchowa. Proszę aby rodzic włączył utwór Bolero Maurice`a Ravela

https://www.youtube.com/watch?v=Q4wb11w0ZHQ

Gdy muzyka gra dziecko swobodnie porusza się po dywanie w pokoju, kiedy muzyka przestaje grać dziecko wykonuje określone zadania np. stanąć na jednej nodze, zrobić: 10 skłonów, 10 obrotów, podzielić dowolny wyraz na sylaby itp.

Nauczymy się dzisiaj piosenki K. Kulikowskiej „ Na muzyce w przedszkolu”. Posłuchajcie:

https://www.youtube.com/watch?v=tluFKwo42EM

 Na muzyce w przedszkolu jest nam bardzo wesoło.

Teraz zagra bęben, my idziemy wkoło. x2

Na muzyce w przedszkolu jest nam bardzo wesoło.

Teraz grają janczary, my biegamy wkoło. x2

Na muzyce w przedszkolu jest nam bardzo wesoło.

Teraz grają drewienka, my cwałujemy wkoło. x2

Na muzyce w przedszkolu jest nam bardzo wesoło.

Teraz grają drumle, my skaczemy wkoło. X2

Trudne słowa - pokażmy dziecku jak wyglądają i jak brzmią instrumenty: janczary - https://www.youtube.com/watch?v=PHwfc4y_Z10

drumle - https://www.youtube.com/watch?v=MnMXzCGNPSo&list=PLFD4AAFDF8853BF0D&index=2

Jeśli ktoś z was ma ochotę może także pokolorować instrumenty; Propozycje kolorowanek znajdziecie na tej stronie:

https://www.superkid.pl/kolorowanki-instrumenty

 

 

08.05 PIĄTEK

DBAMY O SWOJE KSIĄŻKI

 

1. Utrwalenie zdobytych wiadomości .

Rodzic mówi początek tytułów znanych baśni (bajek), a dziecko dopowiada ich zakończenie np.

Brzydkie ...( kaczątko)

Kot...( w butach)

Czerwony...( Kapturek)

O rybaku i….( złotej rybce)

Śpiąca….( królewna)

Jaś i ...(Małgosia)

Kubuś ….( Puchatek)

Kaczka ...( Dziwaczka) itd.

2. Zabawa z elementami dramy ”Czy wiesz kim jestem”

Rodzic umawia się z dzieckiem, że będą na zmianę przedstawiać postaci z ulubionych książek dziecka. Uczestnicy scenek opisują swoich bohaterów przez postawę, gesty, mimikę, cytaty wypowiedzi ulubionych bohaterów. Można zrobić konkurs – kto odgadnie więcej imion postaci opowiadań czy tytułów bajek.

3. Ustalenie wspólnie z maluchem zasad dbania o książki z domowej biblioteczki.

Prosimy najpierw dziecko o propozycje jeśli ma trudności pomagamy mu

np.

- Nie używamy książek do innych zabaw.

- Odkładamy je po przeglądnięciu na swoje miejsce.

- Nie rysujemy po książeczce.

- Oglądamy je mając czyste ręce itd.

4. Podzielmy teraz na głoski kilka prostych słów związanych z książkami np.; król, kot, rybka, wilk itp. Ta umiejętność przyda się wam w nauce czytania .

5. W wolnym czasie razem z Rodzicami możecie zbudować z klocków zamek. Dorośli w tym czasie mogą sprawdzić czy dziecko zna kolory ( pytamy się jakiego koloru jest wskazany klocek), czy sprawnie liczy, oraz czy potrafi np. porównać wysokość dwóch wież ( która wieża jest wyższa, niższa, a może są tej samej wysokości).

5. Zadanie dla chętnych dzieci pt. „Gdzie postawię tę książkę”

Przed wykonaniem zadania możecie posłuchać audiobooka pt. „W bibliotece”

https://www.youtube.com/watch?v=7TJtWPGdwSM

 

Rodzic przed wykonaniem tego zadania może zapytać .

- Gdzie można wypożyczyć książki ?

- Czy w bibliotece książki maja swoje miejsce?

- Czy są jakoś uporządkowane?

Jeśli dziecko nie odpowie na te pytania nakierujmy je na prawidłową odpowiedz. Powiedzmy, że książki w bibliotece posegregowane są wg. tematyki np. książki dla: dzieci, o budowlach, zwierzętach itp.

Karta pracy książki


CZWARTEK 07.05.2020R

 

TEMAT DNIA: CO MOŻNA KUPIĆ W KSIĘGARNI?


CELE:

  • poszerzanie słownika dzieci o pojęcie księgarni,

  • poznanie zasad zachowania się w księgarni,

  • utrwalenie wiadomości nt Jak powstaje książka,

  • kształtowanie wyobraźni muzycznej,

  • rozwijanie sprawności manualnej

 

Żeglarzu obejrzyj film „Jak powstaje książka ilustrowana? I utrwal sobie wiadomości nt. książki

https://www.youtube.com/watch?v=jgcWVmLqKTk

Rodzicu porozmawiaj z dzieckiem;

  • Kto to jest pisarz?

  • Kto to jest grafik, ilustrator?

  • Gdzie drukuje się książki?

  • Jak dawniej pisano tekst?

  • Gdzie rozwożone są paczki z książkami?

  • Gdzie można kupić książki?

  • Jak należy zachować się w księgarni?

  • Jakie książki można kupić w księgarni?

A teraz obejrzyj film jak dzieci z przedszkola odwiedziły księgarnię, jaki bogaty księgozbiór znajdujący się w księgarni obejrzały.

https://www.youtube.com/watch?v=u3PeDyIABtM

Żeglarzu pamiętasz jak mówiłam ze będziemy się uczyć piosenki „Jestem książką?

Zatem jeszcze raz podaję tekst i link do piosenki.

https://www.youtube.com/watch?v=2k13EM6NtCg

 

„JESTEM KSIĄŻKĄ”

Witam cię kartek szelestem,

Tytułem na pierwszej stronie,

Bo po to przecież tu jestem,

Żebyś mnie ujął w dłonie

Ref: Jestem książką

Mam tytuł i autora

Jestem książką

Czytania przyszła pora. (bis)

 

Kiedy ci smutno będzie,

w łóżeczku będziesz- chory;

Ja z tobą pójdę wszędzie,

Poprzez zimowe wieczory.

Ref: Jestem książką..

 

Wędrować po każdej kartce

Nigdy ci się nie znudzi!

Bo bardzo są ciekawe

Przygody nieznanych ludzi.

Ref: Jestem książką….

 

Na zakończenie mam dla Ciebie kilka propozycji zrobienia zakładek do książki .Super pomysły i super praca z mamą lub tatą bo będą Ci bardzo pomocni.

https://www.youtube.com/watch?v=QZMexCdLTWc

https://www.youtube.com/watch?v=dXtue2tkqzg

https://www.youtube.com/watch?v=K5aXod4jUHQ

 

Po pracy posłuchaj sobie piosenkę „Bajeczki”

https://www.youtube.com/watch?v=Sl7d6RvqTWM

 

 Milej zabawy i pochwal się na fb Żeglarze

 

 

06.05.ŚRODA


KTO JEST POTRZEBNY ABY POWSTAŁA KSIĄŻKA

 

1. Uważnie posłuchajcie:

Z. Stanecka „Basia i biblioteka”

(…)

- Cieszę się, że przyszliście do naszej biblioteki. Mam nadzieje , że będziecie dobrze się bawić.

- Bibliotekarka uśmiechnęła się miło- Już za chwilę przyjdzie autorka, ale najpierw chciałam was o coś zapytać? Kto z was wie gdzie pracuje pisarz?( zapytajmy także słuchające dziecko)

-  W bibliotece!- zawołała Basia.

-W pisarni! - przekrzykiwali ją Olaf z Karolem.

- Oj tak, przydałoby się , żeby istniały takie miejsca jak pisarnie- powiedział ktoś rozbawionym głosem.

Basia odwróciła głowę. W progu sali stała pani z plakatu.

Na głowie miała masę loczków i uginała się pod ciężarem wielkiej wypchanej czymś torby.

- Mam na imię Róża- powiedziała gdy dotaszczyła torbę pod tablicę – zajmuję się pisaniem oraz ilustrowaniem książek. Ilustruję w domu, a piszę wszędzie tam, gdzie mogę usiąść z laptopem i pomyśleć. Bo w pracy autora myślenie jest bardzo ważne. Myślenie i coś jeszcze. Coś co sprawia, że można tworzyć nowe opowiadania, rysować i marzyć….To coś nazywa się …

Czekolada!- zawołała Basia. Mama nigdy nie siada do pracy bez czekolady.

Autorka roześmiała się.

- Czekolada rzeczywiście bywa pomocna w myśleniu, ale chodziło mi o coś innego. O super – moc, z której korzysta każdy pisarz lub ilustrator, gdy tworzy książki. Moc na literę „w” (zapytajmy dziecko czy zna taką moc pisarza)

- Wrotki! Ucieszył się Karol.

- Wy – ob - … podpowiedziała autorka.(…)

2.Pytania do opowiadania

- Dlaczego autorce potrzebna jest do pisania wyobraźnia?

- Czym jeszcze oprócz pisania zajmowała się autorka, która spotkała się z dziećmi?

- Kto jeszcze potrzebny jest, aby powstała książka?

3. A teraz posłuchajcie, a potem spróbujcie zaśpiewać fragment piosenki

pt. „Bajeczki”

https://www.youtube.com/watch?v=Sl7d6RvqTWM

4. Nowe zadanie rozpocznie Rodzic. Dorosły rozpoczyna opowiadać historię np. Dawno, dawno temu za górami , za lasami… Prosimy aby dziecko kontynuowało opowiadanie wg. własnego pomysłu. Dorosły wspiera dziecko: podsyła mu pomysły i zachęca je do samodzielnego wymyślania dalszej części.

5. Na koniec zajęć narysujcie lub namalujcie farbami swoje opowiadanie wykorzystując WŁASNĄ BOGATĄ WYOBRAŹNIĘ.

 

 

WTOREK 05.05.2020R

 

TEMAT DNIA: JAK POWSTAJE KSIĄŻKA. ZASADY KORZYSTANIA Z KSIĄŻEK.

 

CELE:

  • ROZWIJANIE W DZIECKU ZAINTERESOWANIA KSIĄŻKĄ
  • ZAPOZNANIE DZIECI Z ZASADAMI KORZYSTANIA Z KSIĄŻEK
  • BUDOWANIE WIEDZY DZIECI NA TEMAT POWSTAWANIA PAPIERU.

Witaj żeglarzu na początek obejrzyj sobie film „Jak powstaje książka”

https://www.youtube.com/watch?v=icdV3QZb10Q

Porozmawiaj z rodzicami i odpowiedz na pytania:

  • Jakie są drogi powstawania książki?
  • Kto to jest redaktor?
  • Jaki może być format książki?
  • Czym zajmuje się ilustrator?
  • Co zawiera każda książka?
  • Gdzie trafiają książki jak już są wydane?
  • Kto to jest autor?
  • Co wiesz o drukarni?

Bardzo lubimy oglądać książeczki, przekładamy kartki ,oglądamy obrazki ale niektóre dzieci rysują kredkami po książeczkach, wyrywają kartki, niszczą książeczki. Dlatego bardzo ważne jest abyśmy wiedzieli jak należy korzystać z książki.

Poznamy teraz zasady korzystania z książek.

ZAPAMIĘTAJCIE JE:

https://www.youtube.com/watch?v=BehV1UbZXaE

A teraz pobawcie się z rodzicami w zabawę „Ile to sylab?-mama pokazuje jakiś przedmiot znajdujący się w pokoju, dziecko nazywa go i wspólnie wyklaskują sylaby tego przedmiotu.

Karta pracy - Załącznik nr 1

Na zakończenie posłuchaj piosenkę „Jestem książką”-będziemy się jej uczyć https://www.youtube.com/watch?v=2k13EM6NtCg

„JESTEM KSIĄŻKĄ”

Witam cię kartek szelestem,

Tytułem na pierwszej stronie,

Bo po to przecież tu jestem,

Żebyś mnie ujął w dłonie

Ref: Jestem książką

Mam tytuł i autora

Jestem książką

Czytania przyszła pora. (bis)

Kiedy ci smutno będzie,

w łóżeczku będziesz- chory;

Ja z tobą pójdę wszędzie,

Poprzez zimowe wieczory

Ref: Jestem książką..

Wędrować po każdej kartce

Nigdy ci się nie znudzi!

Bo bardzo są ciekawe

Przygody nieznanych ludzi.

Ref: Jestem książką….

Dla chętnych Żeglarzy- poproś rodzica aby złączył Ci kilka kartek i możesz sam zilustrować sobie książeczkę.

Miłej pracy i zabawy.


04. 05. PONIEDZIAŁEK

TAJEMNICE KSIĄŻEK

 

Witamy po majowym weekendzie. Czy pierwsze kiełbaski już upieczone?

Dzisiaj będziemy starały się rozbudzić w Was zainteresowanie książką i czytaniem oraz rozwinąć Waszą wyobraźnie.

 

Zaczniemy od zagadek:

Gdy chcesz stworzyć obrazek nowy,

taki piękny kolorowy.

Będzie ci potrzebna ona,

najlepsza będzie biała, ale może być i czerwona.

Na niej namalujesz lub narysujesz, co tylko chcesz,

a potem możesz wyciąć każdą narysowaną rzecz.(kartka papieru)

 

Czyta ją mama, czyta i tata

często w obrazki jest bogata.

Dużo liter na każde stronie,

są historie o królu na tronie.

Są też wiersze rymowane,

najlepiej przez babcię czytane. (książka)

 

Zanim zaczniesz czytać książkę,

najpierw, gdy ją bierzesz w rączkę,

patrzysz co jest z tyłu, co jest z przodu,

czy jest tam rysunek samochodu?

Jest i taka, co przedstawia niedźwiadka,

to właśnie jest ….( okładka)

Obejrzyjcie i posłuchajcie w jakich miejscach i na czym powstawały pierwsze książki:

https://www.youtube.com/watch?v=5dHmwZRQ0FI

Porozmawiajmy teraz małym czytelnikiem na temat „Jakie książki lubisz czytać?” - na podstawie własnej biblioteczki i doświadczeń dziecka.

Na podstawie zebranych książek Rodzic może wytłumaczyć, że mogą one mieć:

- krótkie opowiadania, a wiele ilustracji:

-opowiadać długą historię;

-mogą być napisane wierszem;  ( poprośmy dziecko aby wybrało i pokazało takie książki z domowej biblioteczki).Niech przedszkolak opowie o swojej ulubionej książce – wymieni jej tytuł, bohaterów, spróbuje opowiedzieć treść (Zachęcajmy naszego czytelnika do budowania dłuższych wypowiedzi i pomagajmy mu pytaniami).

 

Ćwiczenia ruchowe z książką:

1. Marsz z książką na głowie po pokoju.

2. Slalom z książką na głowie pomiędzy krzesłami ( lub innymi przedmiotami).

3. „Ciepło – zimno” - chowamy w pokoju książkę w dowolnym miejscu i podpowiedziami „ciepło” ( kiedy dziecko zbliża się do schowanego przedmiotu), „zimno” (kiedy się oddala) kierujemy dzieckiem do schowanego przedmiotu. W momencie gdy dziecko znajduje się bardzo blisko poszukiwanej rzeczy zawołajmy „GORĄCO!!!”.

A  teraz zadanie dla mądrych główek:

karta pracy 1

 

POLSKA TO MÓJ DOM 27. 04. - 30. 04. 2020 (pobierz) 

DBAMY O NASZĄ PLANETĘ 20. 04. - 24. 04. 2020    (pobierz)

PRACA ROLNIKA 14. 04. - 17. 04. 2020    (pobierz)

CZEKAMY NA WIELKANOC 6. 04 - 10. 04. 2020    (pobierz) 

ZWIERZĘTA NA WIEJSKIM PODWÓRKU 30. 03. - 3. 04. 2020    (pobierz)

23. 03. - 27. 03. 2020 (pobierz)